Synchronizacja gaźników
Odpowiedz do tematu

:
przed synchronizacją, czyszczenie gaźników motocykl zapalał bez ssania co nie jest normalnym zjawiskiem (mam na myśli zimny silnik, przy temperaturze powietrza ok. 0, -5), obroty trzymał (jednak -5 a 10 stopni to różnica dla pracy silnika), zdarzyło się że palił na jeden "gar" (prawy)

po synchronizacji, motocykl aby odpalić zaciągam ssanie (zimny silnik), ale nie trzyma tak dobrze obrotów (bardzo niewielkie "falowanie"), jak jest zimny to obroty ok. 1000-1100 obr/min, po dłuższej jeździe jak silniczek jest już nagrzany (np. po 20 km) obroty ok. 1400-1500 i bardzo niewielkie "falowanie" obrotów. Wg mnie obroty powinny być stabilne - gazuję, następnie obroty spadają i zatrzymują się na pewnym poziomie i trzymają ten poziom, pali na dwa "gary".

Po świętach motocykl wraca do serwisu jeszcze raz.
Nie podoba mi się to i tyle.

Może być to wina lewego powietrza? (filtr powietrza wymieniany na oryginał Suzuki, elementy gumowe wydają się szczelne, nie są popękane)

Spalanie w mieście od ok 5 do 6 litrów na 100 km.
Zdarza się że czasami słychać "strzał" (chyba w tłumik lub w gaźnik, jak przygazuję mocniej, ale nie przy każdym gazowaniu), świece oczywiście były również wymieniane na irydowe.
Motocykl pracuje na dwa cylindry.

Dołączam się pod temat. Dlatego że jestem ciekawy co może być wynikiem nierównomiernej pracy.

- "lewe" powietrze
- zły rozmiar dyszy
- na złej zapince umieszczona (podnieść, opuścić) iglicę
- źle przeprowadzona synchronizacja
- ??

www.gs500.pl stronka w budowie
:
Lewe powietrze łatwo wykryć pryskając sprayem łatwopalnym np Samostartem w okolicach podejrzewanego o nieszczelność elementu. Jak po spryskaniu krócca ssącego na pracującym silniku zaobsewujemy zmianę jego pracy to gdzieś jest dziura.

Sprawdźcie czy pod pokrywkami przepustnic jest oring 42 (rysunek nowszego typu gaźnika z linku z pierwszej strony topicu)

Only TDI :) Octavia 2 FL 1,9BXE
rumcajz
[Usunięty]
:
Tak, mam te o-ringi. Pamiętam, bo zwracałem na nie szczególną uwagę podczas składania gaźników.

Czy zamiast Samostartu może być płyn do czyszczenia gaźników? Też jest łatwopalny i można go stosować podczas pracy silnika, ale trochę się obawiam, że przy okazji spryskam gumę i mógłby poniszczyć niektóre elementy (odpowietrzniki, kapturek na króćcu, itp.).
Mam jeszcze WD-40, ale on też się nie lubi z gumą, a w okolicy gaźników są różne przewody.
Samostart będzie najlepszy, czy czyścik do gaźników też da radę?

:
Ja stosowałem samostart , innych środkow nie próbowałem .

Regulacje gaźnika robisz z zamontowanym filtrem powietrza? Bez filtra regulacja niema sensu bo zmienia sie wielkosc podcisnienia i silnik inaczej reaguje. stąd moze byc to dławienie i pływajace obroty.

Only TDI :) Octavia 2 FL 1,9BXE
rumcajz
[Usunięty]
:
Tak, filtr jest założony. Generalnie moto jest tak, jak do jazdy. Przejechałem się na taki plac, żeby nie hałasować ludziom pod domkami. Odpaliłem silnik, kręciłem przy gaźnikach, patrzyłem jak chodzi, troszkę gazowałem (ale nie za długo i nie za mocno). Jak chodził w miarę, to się bujałem po placu żeby sprawdzić jak pracuje w jeździe i żeby go trochę schłodzić pędem powietrza.
A potem znowu kręciłem.

Skończyłem właśnie z takim stanem, że:
- gaśnie na luzie po chwili jak się go nie ratuje manetką (nawet jak mu się jeszcze bardziej podkręci obroty na śrubie wolnych obrotów)
- schodzi już z obrotów, ale jeszcze trochę za wolno

Kupiłem samostart, mam nadzieję że znajdę chwilkę czasu pod koniec tygodnia żeby poszukać którędy może ciągnąć lewe powietrze. A jak nie, to dopiero w następnym tygodniu.
Dam znać czy się udało coś znaleźć. Jeśli nie, to moto chyba pójdzie do mechanika.

rumcajz
[Usunięty]
:
Samego mnie już zadziwia mój upór ;) Ciągle walczę z tymi gaźnikami.
Pokręciłem jeszcze mieszanką (wzbogaciłem ją na obu gaźnikach) i efekty są takie:
- bardzo ładnie wchodzi na obroty i z nich schodzi
- nic nie strzela
- nie gaśnie na luzie

Teraz 2 pytania:
1) W jakim zakresie mają prawo "pływać" obroty na luzie? +/- 100 rpm jest ok? Bo mi tak silnik właśnie pracuje. A może nie mają prawa pływać wcale?
2) Moto gaśnie w następującym wypadku:
- silnik jest już gorący (po przejażdżce), ale wyłączony
- włączam silnik, pracuje ładnie na luzie. Wrzucam bieg, też pracuje ładnie
- ruszam, jadę kawałek, zmieniam biegi, dochodzę do trójki, zaciągam sprzęgło i halulec, zatrzymuję się i silnik gaśnie
Dlaczego? Co to może powodować?

Po ponownym właczeniu silnika znowu pracuje dobrze. Dopóki się nie przejadę kawałek, potem to samo.
Dodam, że jeśli zaraz po właczeniu silnika przygazuję, to po odpuszczeniu manetki silnik wraca do normalnej jałowej pracy. Wszystko cacy. Dopiero po przejażdżce coś się psuje. I po "restarcie" silnika się naprawia, a potem znowu psuje po ruszeniu ;) I tak w kółko można się bawić.
Już tak blisko, a ciągle tak daleko!
Lewe powietrze, czy ciągle zły skład mieszanki?

Breżniew, trochę popryskałem samostartem po róznych podejrzanych miejscach na gaźniku na pracującym silniku, ale nic się nie zmieniało. Mogłem to zrobić dokładniej, nie przyłożyłem się do tego mocno, ale trochę tego samostartu wywaliłem. Czyli "z grubsza" lewego powietrza nie ma jeśli można tak powiedzieć (chyba, że po objawach stwierdzisz, że jednak jest). Zrobię to w weekend dokładniej.

:
Rumcajz , sprawdzałeś może układ ssania? Szczególnie tłoczki , ich szczelność?
Po porządnym nagrzaniu silnik jakie ma obroty biegu jałowego? Wtedy nie gaśnie?

Only TDI :) Octavia 2 FL 1,9BXE
rumcajz
[Usunięty]
:
Dzięki Hubert, w razie czego skorzystam z tego zestawu.

Breżniew, wszystko co opisałem było właśnie na porządnie nagrzanym silniku.
Nie sprawdzałem szczelności tłoczków ssania, tylko oględziny wizualne przy rozebranych gaźnikach. Na oko wyglądało dobrze.

Jak sprawdzić tą szczelność? Rozebrać gaźniki, nalać czegoś i się przekonać czy tłoczki ciekną?

Obroty na dobrze nagrzanym silniku są takie, jak je ustawię śrubą wolnych obrotów. Troszkę pływają, ale niewiele - dlatego pytałem czy mogą pływać. Silnik na ucho mógłby pracować jeszcze równiej.
Gaśnie dopiero po przejechaniu się i naciśnięciu sprzęgła. Obroty spadają i gaśnie.
Po ponownym włączeniu znowu działa dobrze. I znowu po przejechaniu się gaśnie. I tak w kółko.

Breżniew, jak myślisz, czy zastosowanie tego zestawu naprawczego rozwiązałoby ten problem? Może warto wyremontować gaźnik? Chociaż moto nie jest takie stare, 2002. Ale bida wie kto co z nim przede mną wyczyniał.

:
Jesli zaworki pływakowe maja odcisnięty okrąg od gniazda w gumce, to wymień. Powinno to pomoc w ustawieniu poziomu paliwa.
niewielkie zmiany obrotów to nie problem , gorzej z tym gaśnięciem.

Only TDI :) Octavia 2 FL 1,9BXE
:
ze wszystkich rzeczy jake można w gażniku regulować ...został ci tylko poziom..paliwa w komorze pływakowej...szczerze nie mam wielkiego pojęcia o wszelkiego rodzaju regulacjach ale ...kiedyś walczyłem z maluchem ...wszystko było podobnie...mechanior od razu poprawił poziom pływaka...i zaczeło grać...moze to to

...brak przeciwności losu jest podejrzliwy...
Leon84
[Usunięty]
:
Skończyłem własnie regulować GSa chłopaszka z DG.
Poprosił mnie o regulacje gaźnika ponieważ :
Świece były białe, mieszanka uboga, strzelało z wydechu, silnik nierówno pracował na biegu jałowym oraz zawieszały się obroty.

Posprawdzałem wszystko co się dało.. poziomy paliwa, ustawienie iglic...wsioo
Gaźniki prawie wcale nie reagowały na kręcenie śrubką od składu mieszanki. :chytry: :chytry:

Co się w końcu okazało...

Mąciły te małe o-ringi pod pokrywkami membramek....( te na kominkach od synchro)
Były na swoim miejscu ale już stare , twarde i ugniecione.
Pomiędzy pokrywką a o-ringiem była minimalna przerwa i tamtędy gaźniki zasysały lewe powietrze.Nieszczelność wykryłem psikając po gaźnikach samostartem do diesli.
Szybka wizyta w sklepie z uszczelkami , 80gr i zakładam nowe, wyraźnie wyższe i mięsiste o-ringi. Regulacja mieszanki ( 2,5 obr) synchronizacja gaźników i w końcu silnik pracuje poprawnie :rotfl:
Chłopaszek odjeźdża zadowolony ;)

Także należy sprawdzać stan tych oringów i najlepiej za każdym razem gdy zdejmujemy pokrywki kupić nowe gumki.
To,że są na miejscu nie oznacza,że spełniają swoja funkcję ;)

Spajdi
[Usunięty]
:
Leon84, a powiedz czy ten silnik w którym to robiłeś też miał problemy z zawieszaniem się obrotów jak jest nagrzany i wolnym schodzeniem z obrotów ? Bo u mnie te oringi też tam są, ale nie wyglądają źle, ale kto wie... Już też nie wiem czego się chwycić bo prawie wszystko porobione, a on dalej wisi na 3-4 tyś. rpm jak się mocno zagrzeje i powoli schodzi z obrotów, a pali na dotyk i nie gaśnie na wolnych obrotach :znudzony: Zagrzany mocno jak się zawiesi na tych 4 tyś. rpm to sam nie zejdzie... Jak go przyduszę na biegu z hamulcem do 1 tyś. to się podniesie do ok. 1,5-2 i wtedy trzyma, ale tylko lekko dodam gazu i znowu wejdzie na 4 i wisi :kwasny:

Poza tym moto chodzi zasadniczo dobrze tylko to nieszczęsne nie schodzenie z obrotów na mocno zagrzanym silniku, na chłodniejszym schodzi tylko, że poooowoooooli. Podczas jazdy takim motorem poniżej 4,5 tyś nie mam hamowania silnikiem tylko tempomat :hyhy:

EDIT :
Szczelność sprawdzona samostartem (bak był z boku podłączony także miałem idealny dostęp do gaźników z góry) i gaźnik jest cały szczelny, króćce przy silniku tak samo generalnie gdzie bym nie psikał tym samostartem na gaźnik na te okolice tych rurek do synchronizacji i wszędzie szczelne 0 (ZERO) reakcji na psikanie samostartem więc jeśli ta metoda jest jak mówicie dobra to wszystko jest idealnie szczelne.

Natomiast w 1/3 udało się rozwiązać problem... Teraz silnik bardzo POWOLI, ale zawsze schodzi do tych 1,5 tyś rpm, natomiast jak mówiłem bardzo powoli. Przyczyną była śruba do synchronizacji gaźniki były tak "zsynchronizowane", że jedna przepustnica tak jakby się nie domykała, ściśnięcie ręka trzymając jednym palcem na śrubie, a drugim na blaszce od dołu powodowało, że silnik schodził z tych 4 tyś., więc śrubą synchronizacji ruszyłem tak, że już tam nie ma luzu i teraz powoli z tych 4 tyś. schodzi, ale trwa to długo.

Wniosek : gaźniki na 95% pójdą do serwisu na porządną regulację i synchronizacją ponieważ wszystko jest szczelne, a gaźnik czysty więc tylko to pozostaje. Gdyby to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów prawdopodobnie kupię używane gaźniki na allegro i wymienię ponieważ ceny na szczęście nie są zbyt zaporowe gaźniki można kupić w cenie 150-250zł.

Pozdrawiam ;)

Leon84
[Usunięty]
:
Tak jak pisałem - silnik zawieszał się na obrotach.

Kurna gdybyś mieszkał bliżej to bym zerknął do tych gaźników.

Coś tam masz ostro pokopane.
Ten,GS którego regulowałem nie chaił praktycznie wcale jechać. Same z siebie tak gaźniki by sie nie rozregulowały.
Wydaje mi sie,że chłopaszek sam coś modził i wyszła z tego jeszcze gorsza kaszana niż przed pseudo regulacjami.
No ale nie przyznał się :hyhy:

Spajdi
[Usunięty]
:
Mój jeździ żyleta, zapala żyleta tylko poooooooowoli schodzi z obrotów :kwasny: Te o-ringi dzisiaj wymieniłem chociaż próba samostartu nic nie wykazała, ale wymieniłem, dekle mam już zrobione tak jak powinno być, iglice dobrze ustawione, jedynie co zostało do zrobienia to wyregulować skład mieszanki tymi śrubami od dołu i ustawić synchronizację, a że zegarów nie mam, żeby synchro zrobić to umówię się na termin z mechanikiem i za jakiś czas moto trafi do serwisu i niech to zrobią bo moje hobbystyczne zapędy do mechaniki właśnie się poddały :rotfl:

Pozdr ;)

:
ja mam troche bardziej podstawowe pytanie, kotre sruby sa od regulacji skladu mieszanki bo oznaczenia na obu rysunkach sa inne i nie wiem o ktorym mowa, i ktore o-ringi nalezaloby wymienic czy wszystkie sa takie same :P
objawy mojego moto mozna krotko opisac: strzela z rury, powoli schodzi z obortow
pozdrowionka

[ Dodano: Sob 02 Maj, 2009 ]
jeszcze jedno, wiem ze to moze byc przyczyna lewego powietrza, i jakos ciezko mi bylo polaczyc filtr z gaznikami poprzez te złaczki gumowe, i tam moze byc nieszczelnosc, macie jakis patent na zakladanie filtra??

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.