.:: Forum o Suzuki GS 500 ::.
...::::Suzuki - Way of Life::::...

Mechanika - Spalanie oleju

viktorpl - Wto 31 Lip, 2007
Temat postu: Spalanie oleju
Witam chcialbym sie dowiedziec jak w waszych maszynach ubywa oleju ? Gdyz wydaje mi sie ze moj troszke za duzo zaczyna go palic ...
Breżniew - Wto 31 Lip, 2007

Wszystko zalezy jak wysoko krecisz silnik. Moj pali ok 0.5l/1000 przy ostrym kręceniu. Przy delikatnej jezdzie zużycie jest symboliczne.
Napisz jaki olej lejesz do silnika. Okładnie marke i lepkosc .
Ja mam w swoim Motul 5100 15W50. Na nastepna wymiane wleje chyba Agip 10W60.

Grzechu16 - Sro 01 Sie, 2007

Ja wlasnie nie wiem jaki poprzedni wlasciciel lal olej... ale w instrukcji obsl. pisze 10W-40 ... czy taki postarac sie kupic czy taki jak Ty masz Brezniew?
viktorpl - Sro 01 Sie, 2007

Ja swojego jak krece to pali 0,5l/100km :D a jak jezdze spokojnie to 0,5l / 300km ... Ja leje jak producent kaze 10W40 połsyntetyk...
Puzzel - Sro 01 Sie, 2007

Każdy GS pali olej ;] Do tego trzeba przywyknąć... Nie posmarujesz, nie pojedziesz :P

Chciałem to robić u siebie, ale mechanik mówił że to się nie opłaca bo ze względu na chłodzenie powietrzem i tak będzie się grzał i wystarczy że na kilka minut wpadnę w korek w gorącym dniu, temperatura skoczy gwałtownie i całą robotę szlag trafi...


Mój palił przy normalnej jeździe około 1l na 1000km... Lałem cały czas Motula 10W40

Breżniew - Sro 01 Sie, 2007

Na takie duże zuzycie oleju jest prosta rada - zmiana klasy lepkosci oleju z 10W40 na 10W50 , 15W50 lub nawet 10W60. Olej co najmniej pólsyntetyk.
Kugel - Czw 02 Sie, 2007

mój spala sredno 0.5 L /1000 km.ale jak go bardzo wysoko krece to szkoda gadac bo wtedy bierze olej jak bezyne.do mojego gs leje Midlanda 20w/50.
Breżniew - Czw 02 Sie, 2007

David napisał/a:
mój spala sredno 0.5 L /1000 km.ale jak go bardzo wysoko krece to szkoda gadac bo wtedy bierze olej jak bezyne.do mojego gs leje Midlanda 20w/50.


Proponuje wlać Agip 10W60. Ja będę po urlopie robił serwis w swoim to wymienie olej na agip. W tej chwili mam motul 15W50. Nie narzekam na niego ale na zimno ma tendencje do klejenia sprzegła. Trzeba pamiętac zawsze przed paleniem zimnego by ruszyc kołem na biegu i wcisnietej klamce sprzęgła. Jak temp powyżej 15stp C to mozna bez .

Cedi - Czw 02 Sie, 2007

Witam wszystkich posiadaczy Gsów
Chialbym wtracic slowka a propo spalania oleju (troszke sie rospisze).
Kupilem swoje gs(rocznik 1990) jakis czas temu 1,5 i jak go wysoko krecilem to jak odjezdzalem to ci co byli zamna mnie nie widzieli tak chmure zostawial faktycznie palil mniej wiecej tyle co napisaliscie. Wiec zrobilem remont a mianowiecie nowe TLOKI (1 szlif), PIERSCIENIE,USZCZELKI,SZLIF CYLINDRA, REGULACJA ZAWOROW wszysko oryginalne czesci z suzuki calkowity koszt to ogolnie 1700zl potem cala zabawa w docieranie. Nie liczac robocizny gdyz robilem to sam z tata w garazu, i od tamtej pory i od tamtej pory nie pali zadnego oleju ,no chyba tyle co przy odpalaniu zanim dobrze sie nie nagrzeje ale jest taka ilosc co by kot naplakal mam stan na bagnecie. Nie umiem sie wypowiedziec co da wlanie innej lepkosci oleju bo nie probowalem. To co napisalem jest prawda bez zadnej sciemy moze trodno wam wto uwierzyc ale tak jest teraz jak odkrecam jest ok wszyscy mnie widza. Pozdrawiam wszystkich.

Puzzel - Pią 03 Sie, 2007

korzystam z mojego prawa i Ci nie wierzę :] może rzeczywiście pali Ci go mało... po takim remoncie masz właściwie nowy silnik, ale na pewno nie uwierzę że nie pali nic...
Cedi - Pią 03 Sie, 2007

Masz prawo mi nie wierzyc ale moze inni uwierza pali go tyle co nic tak jak napisalem zawsze sie mozna jakiegos mechanika zapytac co on o tym sadzi. Kazdy ma jakies swoje nawyki lub sposoby i ich sie trzyma. Pozdrawiam
Jaco - Wto 07 Sie, 2007

Witam. tez się zgadze że nie ma możliwosci że GS nie pali oleju tez mam gs i potrafi spalić do 1L na 1000 a leje mu olej Castrol 10W/40
marcin - Wto 07 Sie, 2007

Witam jako posiadacz GS także jak większość przyznam że ten motor pali dużo oleju ale to norma w tym silniku... z kim bym nie gadal to jest tak samo i nie ma możliwości żeby nagle po wymianie kilku cześci się skonczyło spalanie oleju. Na szczęście graty do naszych moto w porównaniu do innych sprzętów nie są drogie wiec można inwestować :)
viktorpl - Sro 08 Sie, 2007

No nie sa drogie ale jak bede wlasnie robil po sezonie remoncik to taki jak kolega tyle ze jeszcze cos z rozrzadem jakies uszczelniacze zaworowe itp ... ;)
kumkwatorius - Sro 08 Sie, 2007

U mnie spalanie symbolicznie, jazda mieszana - czasem dość dynamicznie, lecz nigdy na zimnym. Można to okreslić jako 100-150ml/1500km. Serio.
Cedi - Pon 13 Sie, 2007

moze jak kolega VIKTORPL zrobi remoncik to poznamy jego zdanie na temat spalania oleju.
cygan - Pon 03 Wrz, 2007

Gdzieś kiedyś wyczytałem w internecie że koleś podjechał nówką gs-em do serwisu i sie okazało że oleju na bagnecie prawie nie ma. Dolali mu i tyle.
A pisał to ponoć pracownik serwisu.(raczej to nie bujda)

KAWA - Wto 04 Wrz, 2007

z kim bym nie rozmawial na temat spalania oleju to zawsze jest jedno stwierdzenie znaczy ze to norma i juz.
moj lyka niecały litr na 2000 km wiec nie ma tragedii

jak ktos mi pokaze GSa i powie ze TEN nie bierze oleju a ja nim nakrece 1000 km i sprawdze i bedzie poziom taki sam to go kupie z zamknietymi oczami ;0)

ale taki GSy nie istnijea no moze takie co to maja tydzien i sie grzecznie docieraja.

AMEN

Cedi - Wto 04 Wrz, 2007

Panowie. jeżeli się robi remont kapitalny silnika to i warunek jest on dobrze zrobiony tzn: wymienione uszczelniacze,pierścienie,szlifuje się głowice i wszystko ładnie złoży to nie ma prawa brać nawet grama oleju, no chyba że ma boczny wyciek :lol:
milowski - Wto 04 Wrz, 2007

Cedi napisał/a:
Panowie. jeżeli się robi remont kapitalny silnika to i warunek jest on dobrze zrobiony tzn: wymienione uszczelniacze,pierścienie,szlifuje się głowice i wszystko ładnie złoży to nie ma prawa brać nawet grama oleju, no chyba że ma boczny wyciek :lol:


Kolego Cedi, ta konstrukcja silnika jest sprzed 1990 roku (nie chce mi się patrzec dokładnie :) ), i nie ma szans żeby nie brał oleju, no chyba że tak wyremontujesz silnik, że z oryginalnych części zostanie dekielek :)

Cedi - Sro 05 Wrz, 2007

Ok ja wiem swoje nie musicie wierzyc. Pozdrawiam
Yarccom - Nie 14 Paź, 2007

wracając do tematu

ktoś wie ile oleju sie wlewa by z suchego bagnetu było full
dzisiaj nalałem ok 500 ml i na bagnecie pokazało sie około 1/3 :?

rzeczywiście poki jezdziłem samamu spokojnie do 90-100 to spalanie oleju znikome ale teraz było tak że we dwójke na autostradzie przez jakieś 280 km 130-160 to masakra olej znikał ja PB ;)

Sc0uT - Nie 14 Paź, 2007

Na bagnet wchodzi 200-300ml.
pootietang - Nie 14 Paź, 2007

troszkę mnie zdziwiło to co przeczytałem ile niektóre gs'y łykają oleju bo ja na swoim zrobiłem 2 tyś i tyle oleju ile było gdy go kupowałem, tyle było gdy go wymieniałem ostatnio. wg rachunków z serwisu był zalany motulem 10w40 więc też wlałem motula(5100). dodam że moją jazdę można określić jako umiarkowaną, czasem odkręce mocniej manetkę, czasem spokojna jazda.
Grzechu16 - Nie 14 Paź, 2007

pootietang napisał/a:
troszkę mnie zdziwiło to co przeczytałem ile niektóre gs'y łykają oleju bo ja na swoim zrobiłem 2 tyś i tyle oleju ile było gdy go kupowałem, tyle było gdy go wymieniałem ostatnio. wg rachunków z serwisu był zalany motulem 10w40 więc też wlałem motula(5100). dodam że moją jazdę można określić jako umiarkowaną, czasem odkręce mocniej manetkę, czasem spokojna jazda.


ja wlasnie chcialem napisac to samo... moto mam od lipca smigam dosyc duzo a oleju nie ubywa.. wyciagam czasami zobaczyc ile jest ale ciagle full.... :)

Breżniew - Nie 14 Paź, 2007

Ale pewnie jeżdzisz na krótkich odcinkach z niewielką w sumie jeszcze prędkościa. olej wtedy nie osiaga normalnej temperatury i ma zwiekszona lepkosc. Dzieki temu spalanie jest mniejsze. Prawdziwe zużycie oleju wyszło by gdybys zaliczał dłuzsze trasy ze znaczna prędkościa przelotową. Wtedy wyszło by szydło z worka.

Yarccom wlej olej o wiekszej lepkosci np Motul 5100 15W50 lub lepiej Agip 10W60.
Spalanie oleju na pewno znacząco spadnie.

Grzechu16 - Nie 14 Paź, 2007

no tak Breżniew racja.... w sumie nie są to takie dlugie trasy... smiganie prawdziwe zacznie sie od wiosny jak juz moto bedzie cacy:)
Yarccom - Nie 14 Paź, 2007

a jeszcze pytanie odnośnie mieszania olejów
tak samo jak w aucie czyli zachowanie tych samych parametrów
np 10w-40 kazdej firmy

no bo dajmy na to planuje jechac na wakacje trasa ok 2000-3000 km przeciez jedna sakwa to by były butelki z olejem na dolewki :D

Sc0uT - Nie 14 Paź, 2007

Tak, ale jakiegos syfu bym nie lał 15zł/1L ...
ronin810 - Sob 23 Lut, 2008
Temat postu: Spalanie oleju
Witam. Napiszcie mi koledzy ile wasze gs-ki biora oleju ( bo w tych modelach to normalka)
Kugel - Sob 23 Lut, 2008

mój bierze średnio 0.5L oleju na 1000km,trochę dużo ale co zrobić
ronin810 - Sob 23 Lut, 2008

Nie jest tak dużo bo czytałem na forum motocyklistów ze 1 L / 1000 to norma - zobacze ile mi wyjdzie
ronin810 - Sob 23 Lut, 2008

Nie jest tak dużo bo czytałem na forum motocyklistów ze 1 L / 1000 to norma ( oczywiscie nie fabryczna :) )- zobacze ile mi wyjdzie
_Malin_ - Sob 10 Maj, 2008

Ostatnio dolałem 1l Paltinum 10w40 zrobiłem 600km i mi mrugnęła lampka oleju. Spojrzałem na bagnet i w ogole nie sięga oleju nawet na wkreconym. Mogło to miec jakiś znaczący wpływ na zużycie silnika?? w końcu 2 litry w silniku na pewno jeszcze były. Ktoś wspominał o zmianie oleju na taki o większej lepkości a czy nie moge poprostu dolać litr 10w60??
Yarccom - Sob 10 Maj, 2008

łoł to Ci zjadl na maxa że az lapmka sie zapaliła :przestraszony:

raz tylko na samym początku zaraz po kupnie zaniedbałem że mialem suchy bagnet ale lampki nie miałem

Breżniew - Nie 11 Maj, 2008

Na pewno nie wpłynęło to korzystnie na silnik. Wymień olej na ten o większej lepkości i nie oszczędzaj na marce. Pozorne oszczędności mogą byc potem drogie w naprawie.

Nie tak dawno ktoś na forum opisywał swoją jazdę z mrugająca kontrolką oleju i niskim stanem . Potem szukał wału , panewek , całego silnika itd...

_Malin_ - Pon 12 Maj, 2008

W sumie dwa razy mrugła mi lampka i zrezygnowałem z dalszej jazdy. Ale wydawało mi sie że mam słaby akus bo rozrusznik za pierwszym razem coś tak z trudem kręcił ale teraz to mi sie wydaje że przez zwiekszony opór wynikający z braku oleju. Na razie i tak jestem uziemiony bo czekam na rzeczoznawce po kolizji (pisałem w innym dziale) ale jak tylko wypłacą sianko z oc to zmieniam na 10w50. A może odrazu na 10w60?? co radzicie?

radzimy używać znaków interpunkcyjnych ;)

Inku - Wto 13 Maj, 2008

U mnie spalanie na jakieś 6,5tys.km Bel-Raya 10W40 (półsyntetyk) wyszło jakieś 0,8-0,9l.

Teraz przerzuciłem się na Motula 5100 10W40 i przez 2,5tys. km musiałem już dolać 0,5l.
Tyle, że mam jakieś wycieki więc ciężko stwierdzić ile to konsumpcja. Jak dokładnie uszczelnię silnik to będzie wszystko jasne.

raszek - Pon 19 Maj, 2008

to teraz chyba rekord padnie na 1500km 1,5 litra wow fakt ze mam do wymiany uszczelniacz pod porywa od przeniej zebatki ten od popychacza czy tam wodzika czy jeszcze czegos innnego od sprzegła i leci olej musze to zrobic bo nie zarobie na olej

ale jak wymienie ten simmerin na nowy i nie bedzie zadnych wycieków a nadal bedzie brało olej to jak wymienie na taki o wiekszej lepkosci jest szansa ze spali go troche mniej

riki_tiki - Wto 20 Maj, 2008

Z tego co wyczytalem wnioskuje ,ze powinienem sie cieszyc.
Przy zakupie zalany byl......no wlasnie,nie mam pojecia czym :hyhy:
Poczatkowo ze strachu sprawdzalem stan "co chwila" ,z czasem sie znudzilo wiec coraz mniej zagladam,przewaznie po powrocie z trasy.
No i teraz konkluzja.
jazda raczej bardzo spokojna,gdzies w okolicy 3-5 tys obr srednio,i tak przez 7 tys km,
zezarl w tym czasie polowe miarki na bagnecie.
Niedawno wymienilem na Motula 10W40 mineralny , jazda dalej spokojna,tylko wieksze przebiegi.
Wprawdzie zakres obrotow sie poszerzyl od 3 - 8 tys,to i tak srednio raczej dolny zakres preferuje.
Po wymianie,ze spalaniem oleju nic sie nie zmienilo jak do tej pory ,co powinno mnie raczej cieszyc.

hubertgontarz - Wto 20 Maj, 2008

Rozrząd najprawdopodobniej się kłania. Kosztowna zabawa. Łańcuch + napinacz to wydatek 450 zł.

Stuka na obrotach biegu jałowego?
Jest to cykanie?
Występuje cały czas niezależnie od obrotów?

Należy rozróżnić wg mnie pracę silnika od innych dziwnych odgłosów.

Sc0uT - Wto 20 Maj, 2008

Regulacje zaworów robiłeś ?
kikon18 - Czw 22 Maj, 2008

nie wiem panowie ale mi po 3 tys. km spalił niecałe 200 ml, aż sam się dziwie że silnik z 89r bierze tak mało oleju, Mozna nawet stwierdzić że go nie bierze wogóle :D
Snajper - Sob 24 Maj, 2008

1800 kilometrów i nic nie wziął oleju. Trzyma poziom lekko ponad minimum. Motul 5100 10w40. Silnik 15 letni. Pali nawet na ~0,2 tys. obrotów! :hyhy:
hubertgontarz - Sob 24 Maj, 2008

"1800 kilometrów i nic nie wziął oleju. Trzyma poziom lekko ponad minimum. Motul 5100 10w40. Silnik 15 letni. Pali nawet na ~0,2 tys. obrotów!"

Dolej oleju, pod F.

To nie jest konkurs który GS mniej oleju spali.
Silnik ma mieć dobre smarowanie i tyle.

Yarccom - Nie 25 Maj, 2008

Snajper, to widze że nie szalejesz z predkościami ;)
spoko zwykła turystyczna jazda tez daje duzo frajdy :hyhy:

Azi - Nie 25 Maj, 2008

Mi przy mocnym kreceniu pali ok0,8l na 1ooo km. (MOTUL 5100)
Markus - Sro 28 Maj, 2008

po ostatnim dolaniu oleju i przejechaniu 1k km spalił mi jakieś 250ml (tyle musiałem dolać żeby uzupełnić stan) nie wiem ale wydaje mi sie ze 1,5l przy 1500km to chyba lekka przesada ;) leje castrol gps 4t
retro303 - Pon 04 Sie, 2008

Moj Gs 95r. Spalił jak narazie około 0.5l oleju na 1700Km. Mialem wcvzesniej 10w40 jakis marny, teraz dolewam motul10w40. jazda rozna spokojna lub dynamiczna - bardzo ostra raczej nie, na poczatku zeby sprawdzic jak chodzi...
metalbeast - Pon 04 Sie, 2008

ja na początku załałem 600ml, bo poprzedni właściciel lał na FULL ale z wkręconym bagnetem :] , potem zeżarł mi 3/5 miarki (przez jakies 600km), zalałem go znowu i teraz zrobiłem ponad 1000 i poziom jest nadal przy FULL. Na pewno minimalnie spadł, ale nieporownywalnie mało w porownaniu z tym pierwszym. Nie wiem co to spowodowało, ale pisałem o tym, bo sie przestraszyłem że na olej nie zarobie ;]
Teraz jest git :) sprawdzam co jakies 200-300 km

FighteR-600 - Wto 05 Sie, 2008

Ja Wam szczerze powiem, że mój GS który jest z 1991r. i przejchane ma już 60300 km bierze zero oleju. Jestem ogólnie sam w szoku. Jedynie raz dolałem 100 ml ale tylko wtedy jak zasuwałem na Obwodnicy Trójmiasta średnio 140-150 przy dużym wietrze. Tak przy noramalnej jeździe jaką uprawiam nie bierze oleju. Cały czas stan na bagnecie jest lekko ponad full :]
Spajdi - Czw 07 Sie, 2008

Mój przez 300km jazda mieszana głównie 4-5 tyś czasem odkręcenie do 8-9 też nie spalił nic oleju, stan na bagnecie ani nie drgnął. Zobaczę jak będzie za jakiś czas na dłuższą metę...

Pozdrawiam ;)

hubertgontarz - Czw 07 Sie, 2008

Przez tysiąc km od serwisu olej nadal jest pod full, przed wyjazdem sprawdzenie poziomu oleju i ewentualna dolewka. Przez 7 tys. km spalił motocykl ok. 0,5 litra, ze dwie dolewki były przed zmianą, po 6 tys. km zmiana oleju i tyle tego było.
metalbeast - Pią 08 Sie, 2008

mam takie pytanko co do oleju. Poprzedni właściciel wlał YAMALUBE 20/50w :zdziwko:
Nie wiem co to za cudo. Ja lałem motul 10/40 i jakos wszystko grało.
Za ok 1400km mam wymiane, więc juz sie zastanawiam. CHce wlac motul 5100 10/40
Wszystko bedzie grało ? oczywiście filterek zmieniam.

hubertgontarz - Pią 08 Sie, 2008

YAMALUBE 20/50w <- to olej pod szyldem Yamahy.
metalbeast - Pią 08 Sie, 2008

dzieki. a teraz pytanie. czy moge zamiast tego 20w50 wlać np. motul 15w50 lub nawet 10w40 ?
marcinnn - Pią 08 Sie, 2008
Temat postu: odpowiedz
o ile dobrze mi sie wydaje 10w40 byl zalecany do tego motoru wiec nie wiem w czym problem powinno nawet pisac na korku od miarki oleju jaki olej przynajmniej u mnie pisze
Inku - Pią 08 Sie, 2008

Jak jechałem Gsem nad morze to wziąłem olej na dolewkę. :P Przed trasą uzupełnione pod full + 100ml oleju pod siodło. I tak w trasce z przelotówką 140km/h wypiło ok 250ml/800km. Dobry wynik tym bardziej, że manetka praktycznie odkręcana do końca. Jechałem z GSX600F, FZ6 Fazerem, FZ1 więc obrotomierz głównie wskazywał górny rejestr ;)
Inku - Sob 09 Sie, 2008

Metalbeast jakbyś przeczytał cały temat o oleju, to wiedziałby, że olej można zmieniać z danej lepkości na inną (byle nie poniżej 10W40) a także z syntetycznego na mineralny i na odwrót we wszelkich możliwych kombinacjach. Jakby przeczytał post Breżniewa o ten:
Cytat:
w silnikach chłodzonych powietrzem lepiej jest stosować olej o większej lepkości i większym zakresie temperatur np 10W50.
to nie byłoby problemu który olej wlać.
Podany jest nawet wykres jakie lepkości należy stosować w danych temperaturach:


Wystarczy tylko chcieć i wyzbyć się wyuczonej nieporadności.

leon - Sro 13 Sie, 2008

Jeśli chodzi o rodzaj oleju do GSa, to kontynuujmy tutaj:

http://forum.gs500.pl/vie...hp?t=47&start=0

A jeśli chodzi o samo spalanie oleju, to Breżniew miał rację:

Breżniew napisał/a:
...prawdziwe zużycie oleju wyszło by gdybyś zaliczał dłuższe trasy ze znaczna prędkością przelotową....


W ostatni weekend machnąłem prawie 1000km. Olej w sobotę rano był na poziomie max, po powrocie ledwo na poziomie miń.

Dziś pytałem mechanika z ASO Suzuki, czy to normalne i usłyszałem odpowiedź że to silnik chłodzony olejem i przy większych prędkościach, np 120km/h ;) bierze olej i tyle.

Biorąc pod uwagę, że wracając z naszego zlotu na odcinku między Łodzią, a Częstochową sporadycznie schodziłem poniżej 170km/h, a na pozostałych odcinkach nie było o wiele wolniej dochodzę do wniosku, że na dalsze trasy dobrze mieć jednak trochę oleju w zanadrzu. :)

Piterek - Sro 13 Sie, 2008

A wiecie może ile jest oleju między max i min na bagnecie?
metalbeast - Sro 13 Sie, 2008

leon napisał/a:
W ostatni weekend machnąłem prawie 1000km. Olej w sobotę rano był na poziomie max, po powrocie ledwo na poziomie miń.

Dziś pytałem mechanika z ASO Suzuki, czy to normalne i usłyszałem odpowiedź że to silnik chłodzony olejem i przy większych prędkościach, np 120km/h ;) bierze olej i tyle.


to i tak nieźle. Ja przez 1700km dolałem litr. Ale żeby było śmieszniej, kiedy zaczynałem jezdzić, przez 500km dolałałem może z 100ml. Pozniej jak zacząłem sprawdzać i krecic go wysoko, zeżarł 500ml w 300km ;] Pozniej przejechałęm jeszcze z 600 i dolałem 200ml. przy czym wiekszość z tych 600km to było kręcenie ile fabryka dała, bo już mi opory przed tym minęły.

Też rozmawiałem z kumplem - mechanikiem o tym i mowił że wiele też zależy od temperatury w danym dniu ;O niby olej rzadszy sie robi i wiecej go zjada. Nie ma sie czym przejmować podobno, a polecił lać przynajmniej 15w40 do GSa, bo z racji tego iż nie ma chłodnicy mocniej sie nagrzewa przez co olej rzadki sie robi.

Sc0uT - Sro 13 Sie, 2008

Piterek napisał/a:
A wiecie może ile jest oleju między max i min na bagnecie?


200-300ml ;)

Inku - Sro 13 Sie, 2008

metalbeast napisał/a:
rozmawiałem z kumplem - mechanikiem [...] polecił lać przynajmniej 15w40 do GSa, bo z racji tego iż nie ma chłodnicy mocniej sie nagrzewa przez co olej rzadki sie robi.


Coś pokręciłeś. A jeżeli nie pokręciłeś to zmień mechanika.

Też mi się wydaje, że od od min do max na bagnecie jest coś koło 250ml, może 300ml.

Post Breżniewa tłumaczyłby stosunkowo duże spalanie oleju u mnie. Głównie jeżdżę na trasie, powyżej 120km/h ;)

metalbeast - Sro 13 Sie, 2008

Cytat:
Coś pokręciłeś. A jeżeli nie pokręciłeś to zmień mechanika.


możliwe - ale nie napisałeś co? 15w40 nie można lac? motul taki robi przecież. Ostatnio była o tym dyskusja, ktoś napisał że spoko można. Szkoda że nei napisałeś o co dokładnie chodzi

Inku - Sro 13 Sie, 2008

metalbeast napisał/a:
Cytat:
Coś pokręciłeś. A jeżeli nie pokręciłeś to zmień mechanika.


możliwe - ale nie napisałeś co? 15w40 nie można lac? motul taki robi przecież. Ostatnio była o tym dyskusja, ktoś napisał że spoko można. Szkoda że nei napisałeś o co dokładnie chodzi


Już tłumaczę. Można lać, tylko po ch*j? Cyferki oznaczają przydatność oleju w danej temp. I tak np. 15W(od winter) oznacza, że olej można stosować od -20C. Kolejne cyfry (za W) oznaczają przydatność w dodatnich temp. 40, oznacza, że olej stosujemy w temp do 35C.

Czyli 15W40 to -20C do +35C

Wlewając 15W40 zamiast 10W40 zmniejszasz zakres temperaturowy.
Silnik chłodzony powietrzem, osiąga dużo większe temp, niż chłodzony cieczą i w dodatku ma dużo mniejszą stabilność temp.

Wnioski: Jeżeli sinik utrzymuje przez dłuższy czas wysokie obroty i przez to wysoką temp, to należy wlać olej który ma większą przydatność w dodatnich temp. np. W50 lub nawet W60.

15W może mieć tendencję do klejenia sprzęła przy niskich temperaturach, dlatego najlepiej wlać 10W50 lub 10W60, zamiast np. 15W50 (15W60 nie widziałem).

10W60 ma przydatność w temp. -25 do +60, dlatego nie rezygnujesz z przydatności w temperaturach ujemnych na rzecz dodatnich. I taka lepkość jest NAJLEPSZA. Tylko nie pytaj czy możesz wlać 15W50, bo jest to oczywiste, że możesz i wtedy możesz jeździć w temp. -20C do 50C. I ja aktualnie taki leję na dolewki, bo był tańszy niż 10W50 a teraz nie jeżdżę w niskich temp. typu +2C więc wszystko gra.

No a kolejna sprawa to korki przez co brak chłodzenia w takim silniku jak GS. Dlatego należy mieć olej przynajmniej W50.
Chociaż na W40 też silnik nie wybuchnie ale mogą być większe ubytki.

A pewnie chodziło o olej 15W50 i niepotrzebnie się rozpisałem, bo wszystko już było napisane na forum.

metalbeast - Czw 14 Sie, 2008

Elegancko to wyjaśniłeś. Myśle, że to powinna być podstawowa odpowiedź na pytanie o olej. Już wszystko jasne.
maly - Wto 19 Sie, 2008

może ktoś z Was wie jaką ilośc oleju producent podaje że ten motor moze spalać(pobierać) ??
hubertgontarz - Wto 19 Sie, 2008

producent takiej informacji nie podaje. Z doświadczenia wiemy że silniki chłodzone powietrzem lub/i tzw. olejaki lubią łyknąć oleju i tyle.
zajcev - Sro 20 Sie, 2008

ale jaja.. apropos oleju... ja stosuje castrola gps, po 2miesiacach jazdy od przegladu mialem pusto, wlalem 2 litry, bagnet wskazywal prawie max, to bylo 2 tygodnie temu, dzis znow kontrolka zaczyna swiecic, patrze na bagnet, a tu pusto O_o nie cieknie, nie dymi.. gdzie ten olej znika? 2litry w 2 tygodnie? jaja jak berety
hubertgontarz - Sro 20 Sie, 2008

zajcev napisał/a:
ale jaja.. apropos oleju... ja stosuje castrola gps, po 2miesiacach jazdy od przegladu mialem pusto, wlalem 2 litry, bagnet wskazywal prawie max, to bylo 2 tygodnie temu, dzis znow kontrolka zaczyna swiecic, patrze na bagnet, a tu pusto O_o nie cieknie, nie dymi.. gdzie ten olej znika? 2litry w 2 tygodnie? jaja jak berety


Zajcev: jaki przebieg ma Twój GS, ile tys. km przez te dwa miesiące przejechałeś, jak sprawdzasz poziom oleju (na pewno na wykręconym opierającym się o gwint korku?).

po pierwsze: sprawdzaj częściej poziom oleju
po drugie: co oznacza prawie maks? połowa miarki?
po trzecie: dbaj o poziom oleju bo będziesz szukał panewek, bo tak to się skończy.

na forum było o tym pisane, różnica między F a L to ok. 200-300 ml, nie pamiętam dokładnej wartości, ale nie jest to 0.5 litra oleju.
GS czasami lubi sobie "wypić" to jeżeli sprawdzasz rzadko to nie dziw się że na 1 tys. km możesz spalić nawet 0,5 litra oleju i więcej.


"wlalem 2 litry, bagnet wskazywal prawie max" wymieniłeś olej z filtrem i wlałeś tylko 2 litry oleju, to trochę mało wg mnie, serwisówka podaje troszeczkę inną wartość, wyższą *2,6 lub 2,9 więcej czytaj chociażby w instrukcji obsługi*

na koniec pamiętaj o zasadzie: lej i jeździj.

zajcev - Czw 21 Sie, 2008

nie nie, po wymianie na pregladzie filtrow wlali ile trzeba, pojezdzilem dwa miesiace i zrobilem duzo bo okolo 4-5 tysiecy (aktualnie ma 40tysiecy przebiegu) jak zaczela swiecic kontrolka, sprawdzalem olej bagnetem gdy motor stal prosto i na bagnecie nawet kropli oleju nie bylo, nie tylko przy L ale nawet na samym jego koncu ;) doznalem szoku kupilem olej, wlalem calusienki i wskznik pokazal moze 1mm ponizej F, pojezdzilem 2 tygodnie zagladam na bagnet i znow tosamo, pusciutko, z glupoty zamontowalem na koncu bagnetu kawalek papierka i jest czysciutki. po 2 miesiacach to sie moge zgodzic ze zezre oleju ale w 2 tygodnie tyle?
leon - Czw 21 Sie, 2008

zajcev napisał/a:
...po 2miesiacach, ...to bylo 2 tygodnie temu, ... 2litry w 2 tygodnie? jaja jak berety


Olej to nie woda - nie wyparowuje z upływem czasu. Wszystko zależy od ilości przejechanych km i sposobu w jaki się je nabiło. Przy spokojnej jeździe 100-120km/h, na krótkich odcinkach trochę więcej, moje moto w ogóle nie bierze oleju, natomiast:

leon napisał/a:
W ostatni weekend machnąłem prawie 1000km. Olej w sobotę rano był na poziomie max, po powrocie ledwo na poziomie miń.

Dziś pytałem mechanika z ASO Suzuki, czy to normalne i usłyszałem odpowiedź że to silnik chłodzony olejem i przy większych prędkościach, np 120km/h ;) bierze olej i tyle.

Biorąc pod uwagę, że wracając z naszego zlotu na odcinku między Łodzią, a Częstochową sporadycznie schodziłem poniżej 170km/h, a na pozostałych odcinkach nie było o wiele wolniej dochodzę do wniosku, że na dalsze trasy dobrze mieć jednak trochę oleju w zanadrzu. :)


W związku z planami na najbliższy weekend wczoraj zamówiłem olej :D

Inku - Czw 21 Sie, 2008

zajcev napisał/a:
nie nie, po wymianie na pregladzie filtrow wlali ile trzeba, pojezdzilem dwa miesiace i zrobilem duzo bo okolo 4-5 tysiecy (aktualnie ma 40tysiecy przebiegu) jak zaczela swiecic kontrolka, sprawdzalem olej bagnetem gdy motor stal prosto i na bagnecie nawet kropli oleju nie bylo, nie tylko przy L ale nawet na samym jego koncu ;) doznalem szoku kupilem olej, wlalem calusienki i wskznik pokazal moze 1mm ponizej F, pojezdzilem 2 tygodnie zagladam na bagnet i znow tosamo, pusciutko, z glupoty zamontowalem na koncu bagnetu kawalek papierka i jest czysciutki. po 2 miesiacach to sie moge zgodzic ze zezre oleju ale w 2 tygodnie tyle?


Mam nadzieję, że nigdy nie trafię na motocykl po tobie :kwasny: Faktycznie poziom oleju sprawdza się dopiero jak zapali się kontrolka ciśnienia oleju :idiota: :mur:

hubertgontarz - Czw 21 Sie, 2008

4-5 tys. to się nie dziwie, przy takim przebiegu silnik może spalić spokojnie ponad litr oleju.
Dlatego należy sprawdzać często i gęsto. Na dłuższe trasy wziąść ze sobą chociażby 200-300 ml oleju.

Ostatnio czytałem o teście opon, podsumowali również motocykl, na dystancie 4750 km spalił 0,75 litra oleju a trzeba dodać że śmigali na motocyklach z chłodzeniem cieczą.

z panewkami nie żartowałem, przez takie niedopatrzenie naprawa silnika może się skończyć naprawą za ponad 1k zł.

Thomas - Wto 21 Paź, 2008
Temat postu: Bierze olej
Witam
Tak jak w temacie Suzi bierze olej i to sporo ,zrobilem 1200km i wzial 2l.Wycieku nie ma, ani nie kopci.Pomozcie co z 'nia' moze byc ??

retro303 - Wto 21 Paź, 2008

jak? ubyło Ci 2l oleju z silnika czy łacznie tyle dolales czestymi dolewkami? Nie wiem jak to mozliwe, skoro nie ma wycieku to raczej nie mozliwe jest, jestes pewien?
Thomas - Wto 21 Paź, 2008

No dolewalem dolewkami i w sumie wlalem 2 l oleju.
Piterek - Wto 21 Paź, 2008

W tej kwestii forumowym autorytetem jest niejaki kolega MALIN :padam:
kukaszr - Wto 21 Paź, 2008

no to pewnie kopci troszke nie?

Wymiana uszczelniaczy zaworowych i pewnie problem z głowy <lol>

Piterek - Wto 21 Paź, 2008

A tak serio, musisz sprawdzić mu ciśnienie na cylindrach, dziwne że jak twierdzisz nie kopci...
po dłuższym postoju też nie zakopci? bo jest to najczęstszy objaw wyrypanych uszczelniaczy, tzn olej spływa po trzonku zaworowym i jak silnik postoi, gromadzi się w cylindrze i przy następnym odpaleniu jest z tego kupa dymu...

metalbeast - Sro 22 Paź, 2008

dla ścisłosci, po odpaleniu zaraz nie powinien kopcić, ale jak sie odkręci gazu tak na 5-6 tyś na zimnym to zakopci (trochę) nie ma szans by było inaczej. Natomiast jeśli kopci ciągle i przy niskich obr. jak napisał Piterek, to juz lipa.
Nie wiem jakim cudem może wsiorbać 2l przez 1200km, nie powiem, mój też popija, ale z tego co tu luszie piszą w normie, czyli ok 0,4-0,5L na 1000km przy jezdzie na wysokich obr.
Może jednak masz wyciek, tylko podczas jazdy się ujawnia??

Lemon - Sro 22 Paź, 2008

metalbeast napisał/a:
tylko podczas jazdy się ujawnia??

np simmeringi pod lewą kapą masz walniete?.. wyciek podczas jazdy trudny do zaobserwowania, a podczas postoju nic nie kapie..

metalbeast - Sro 22 Paź, 2008

ale to pewnie by widział po obsmarowanej olejem części silnika. U mnie pociło się spod pokrywy, ale też tylko podczas jazdy na wyższych obr. pod obciążeniem. Widać było właśnie po zaciekach.
Lemon - Sro 22 Paź, 2008

metalbeast napisał/a:
pewnie by widział po obsmarowanej olejem części silnika

widział nie widział.. może nie lookał.. ale fakt jest rozbryzg

yogi136 - Sro 22 Paź, 2008

No właśnie ja mam podobnie tylko że u mnie wziął 1,1 litra na 1000 km. Wycieku nie ma, ale po odpaleniu trochu kopci. Przez weekend mam zamiar wymienić rozrząd, to przy okazji bym to "nareperował" teraz pytanko co mi trzeba?
Thomas - Sro 22 Paź, 2008

No teraz spojrzalem sie nachylilem i troche spocone jest przy kapie, ale widac ze uszczelka byla nie dawno wymieniana ...
To jest taka opcja ze ucieka olej jak jade ,a jak stoje to nic ??

hubertgontarz - Sro 22 Paź, 2008

Yogi patrz na remont Breżniewa, zainteresuj się uszczelniaczami zaworowymi głównie.
Przy wymianie rozrządu pamiętaj o napinaczu i sprawdzeniu ślizgów.

Jajo - Sro 29 Paź, 2008

Da się wymienic uszczelniacze zaworowe bez ściągania głowicy ??
Thomas - Sro 12 Lis, 2008

No wiec olej bierze i to sporo kopci sobie.Teraz pytanie ile mi wyjdzie 'kapitalka' ?? Znalazlem silnik z przebiegiem 4000km 2008r. za 2000zł , na co mam zwracac uwage przy kupnie?? No i czy lepiej grzebac tego czy kupic inny silnik.
Yarccom - Sro 12 Lis, 2008

to juz znajdziesz na forum

poszukaj :kwasny:

dolo - Sro 28 Sty, 2009

witam, a jakiego polecacie minerala do GS-a? motor kupiłem niedawno ma nastukane ponad 60tys. nie powiem ile bierze bo nie jezdilem ale na bagnecie juz miarki nie łapie takze napewno bierze no i puszcza malego kopcia jak sie go wkreci powyzej 7tys. Bo w sumie tak czytam te posty wszystkie to w jednym pisze ze 15w40 to mineral w drugim ze pólsyntetyk i juz zglupilaem a 20w50? :P
hubertgontarz - Sro 28 Sty, 2009

dolo napisał/a:
witam, a jakiego polecacie minerala do GS-a? motor kupiłem niedawno ma nastukane ponad 60tys. nie powiem ile bierze bo nie jezdilem ale na bagnecie juz miarki nie łapie takze napewno bierze no i puszcza malego kopcia jak sie go wkreci powyzej 7tys. Bo w sumie tak czytam te posty wszystkie to w jednym pisze ze 15w40 to mineral w drugim ze pólsyntetyk i juz zglupilaem a 20w50? :P


Na pewno o odpowiednie płyny, filtr powietrza itd. przed sezonem należy zadbać i dobrze że się tym interesujesz.
Zapewne masz większy przebieg, bliżej nie określony.

Na magnecie miarka nie łapie <- tzn. nie ma prawidłowego stanu oleju, tak mam to rozumieć.

Co do oleju, kup markowy produkt (Castrol, Motul, itd.).
15W40, myślę że możesz spokojnie lać taki olej i pilnować jego poziomu (nie wiesz ile bierze to sprawdzaj często poziom oleju.

Możesz jeszcze pomyśleć o remoncie silnika lub zweryfikowania jego stanu.
Zacznij od podwieszonego tematu Breżniewa.

Leon84 - Sro 28 Sty, 2009

dolo napisał/a:
jednym pisze ze 15w40 to mineral w drugim ze pólsyntetyk i juz zglupilaem a 20w50?


To są tylko przykładowe wskaźniki lepkości oleju w niskich i w sysokich temperaturach.
Przed "W" w niskich za "W" w wysokich.

Im niższa liczba przed "W" tym olej może być stosowany w niższych temperaturach otoczenia. Im wyższa liczba po "W" tym olej jest stabilniejszy w wysokich temperaturach.
W naszym klimacie odpowiedni olej to 10W40 ale teoretycznie im wyższa duga liczba np. 50/60 tym lepiej.

Suzuki zaleca 10W40 i można taki śmiało zalać.

Wskaźniki lepkości przed i po "W" nie określają czy jest to olej mineralny, półsyntetyczny czy syntetyczny.
20W50 może być zarówno mineralny jak i np. półsyntetyczny.
10W40 może być syntetykiem jak i semisyntetykiem. :)

Najlepiej w twoim przypadku będzie jak zalejesz półsyntetykiem ( firma obojętna) 10W40. Semi zapewnei nieco lepszą ochronę silnika niż mineral. Syntetyka nie am co zalewać gdyż moto pije olej więc dolewki będa kosztowne a inna sprawa,że ten silnik nie ma wysokich wymagań co do zastosowanego oleju. Do zdrowego silnika można go jednak śmiało zalać.

Co do twojego silnika - kopcenia.
Zrób pomiar ciśnienia na cylindrach.
Jeśli wyjdzie OK na sucho i na oleju to zajmij się uszczelniaczami zaworów.
Jeśli pomiar wyjdzie źle ( próba z olejem) to masz zapewne wyjechane pierścienie i gładzie cylindrów.

dolo - Czw 29 Sty, 2009

a wiec mysle ze zaleje swojego Motulem 5100 15W50 ester jest to pólsyntetyk troche gestszy od 10W40 a jeszcze nie mineralny wiec mysle ze dobrze wykombinowałem i bedzie go mniej pobierac, co o tym sadzicie??
Leon84 - Czw 29 Sty, 2009

dolo napisał/a:
Motulem 5100 15W50 ester jest to pólsyntetyk troche gestszy


Woda ma większą gęstość niz olej a jej chyba nie zalejesz do silnika ? :hyhy:
Tu chodzi o lepkość ;)

Jeśli zalejesz np. W50/60 to teoretycznie zużycie oleju może się zmniejszyć.
Taki olej zachowa swoją lepkość/parametry w wyższych temperaturach.

Nie liczyłbym jednak na wiele :znudzony:
Silnik,który łyka olej ponad normę nadaje się do remontu albo do wymiany a zabawy z olejami nic nie dają.

hubertgontarz - Czw 29 Sty, 2009

Olej to tylko półśrodek.
Olejem nie naprawisz silnika, ale zła jakość oleju popsuje silnik.

Dlatego należy używać najlepszego oleju jaki to możliwy. Jeżeli silnik jest w bdb kondycji to lejemy syntetyk.

dolo - Czw 29 Sty, 2009

Leon84 napisał/a:
dolo napisał/a:
Motulem 5100 15W50 ester jest to pólsyntetyk troche gestszy


Woda ma większą gęstość niz olej a jej chyba nie zalejesz do silnika ? :hyhy:


jest gestszy od 10W40 i nikt nie porównywał do wody

hubertgontarz napisał/a:
Olejem nie naprawisz silnika,


nie pisalem ze che tym sposobem naprawic, tylko chodzi o czasowe rozwiązanie coby troszku spadla konsumpcja oliwy bo silnik chodzi tak jak powinien. A moje pytanie brzmialo co sądzicie o tym oleju 15W50 pólsyntetyk, bedzie go mniej pobierał??

a i jaka jest norma zuzycia oliwy?? bo jakos nie wpadlo mi to w oko ile wynosi
:P
Ale i tak dzieki za wasze zainteresowanie i porady, jestem swierzy takze troszku zrozumienia :)

Leon84 - Czw 29 Sty, 2009

dolo napisał/a:
bedzie go mniej pobierał??


Zalejesz to się przekonasz. Nikt jasnowidzem nie jest ;)
Ja stawiam,że nie bo jeżeli juz puszcza niebieksi dymek to nie jest to zużycie oleju,które można starać się obniżyć poprzez zastosowanie oleju o wyższym wskaźniku lepkości.
dolo napisał/a:
jaka jest norma zużycia oliwy??

Dla każdego moto inna.
Uważam,że GS, który spali przy ostrzejszej jeździe ( szybka jazda autostradami itp) powyżej 0,5L/1000km nadaje się do remontu. Podczas normalnej / spokojnej jazdy zuzycie nie pownno być zauważalne.

Jeżeli moto piłoby mi olej w większych ilościach niż te, które opisałem to bym go dawno pogonił albo remontował. Śmigam 4T a nie zweitaktem ;) i zabieranie oliwy w trasę i martwienie sie o poziom to porażka na maxa.
Miałem tak w Virago i długo u mnie nie zabawiła

dolo - Czw 29 Sty, 2009

nie no malego kopcia pusci jak mu podkrece szybko powyzej 7tys. puszcze gaz i jeszcze raz powyzej 7tys. ale tez nie byl w pelni dogrzany takze tez moze miec jakis wplyw ale tak do 7tys to nic nie puszcza takze jest ok, swiece sa czyste, bo jak sie dogrzeje to raczej juz nie dymi, ale chyba jednak zaleje 15W50 nie jest to mineral to bede mial czystsze sumienie ze juz go najgorszym karmie, ale w koncu juz swój przebieg ma :P
Dzieki i pozdrawiam ;)

Leon84 - Pią 30 Sty, 2009

dolo napisał/a:
podkrece szybko powyzej 7tys. puszcze gaz i jeszcze raz powyzej 7tys. ale tez nie byl w pelni dogrzany

Odradzam tego typu zabawy.

metalbeast - Pią 30 Sty, 2009

Leon84 napisał/a:
dolo napisał/a:
będzie go mniej pobierał??


Uważam,że GS, który spali przy ostrzejszej jeździe ( szybka jazda autostradami itp) powyżej 0,5L/1000km nadaje się do remontu. Podczas normalnej / spokojnej jazdy zużycie nie powinno być zauważalne.


To ty chyba o jakimś innym moto piszesz? bo w GSie zużycie oleju to standard. Mój wyżłopał i rozchlapał przez 3000 km w poprzednim sezonie ok 1,7L dolewek. Na początku kręciłem go nie więcej niż 7k ale później to już latałem w górnych granicach obrotów. Uważam, że to nie jest wielkie zużycie.
Należy zaznaczyć, że stale ciekło mi spod pokrywy zaworów i to dość mocno, tylko w sezonie nie chciało mi się tego naprawiać.


A, tak przy okazji, mój miał poprzednio olej YAMALUBE 20w60 i co ?? I nic. zalałem teraz 10w40 i nic sie nie zmieniło.. no może poza tym, że silinik pracuje bardziej gładko, ale to może być subiektywne odczucie. Tamten miał swoj przebieg.

Leon84 - Pią 30 Sty, 2009

Skoro kręciłes silnik po obrotach i na dystansie 3 tys. km. wypił i wylał z siebie ok 1,7l oleju to jest dokładnie tak jak pisałem.
Zużycie oleju masz ok. 0,5L/1000 jak nie mniejsze skoro piszesz,że silnik miał wyciek.

Plaster - Sob 31 Sty, 2009

Leon84 napisał/a:

Uważam,że GS, który spali przy ostrzejszej jeździe ( szybka jazda autostradami itp) powyżej 0,5L/1000km nadaje się do remontu. Podczas normalnej / spokojnej jazdy zuzycie nie pownno być zauważalne.

Hehe zartujesz chyba :zdziwko: przy jazdach autostradami spokojnie przekraczam 0,5L/1000km
Przy spokojnej jezdzie ma byc prawie nie widoczne...?? Kazdy GS bierze olej!!

Podkopnik - Nie 01 Lut, 2009

Jeszcze nie badałem sprawy pobierania oleju przez moje moto ale z tego co tutaj czytam to obstaje jednak przy zdaniu Leona!!!

Plaster napisał/a:
przy jazdach autostradami spokojnie przekraczam 0,5L/1000km


Wiec jeżeli średnio ludzie z forum nakręcają w sezonie 10 tys km to maja wlać w Gs-a kolejną bańke oleju 5 l w sezonie?? :zdziwko: Niektórzy robią i 20 tys więc chyba pobranie oleju 0,5l na 1000 km to ciut za dużo. :kwasny:

Plaster - Nie 01 Lut, 2009

a jezdziles kiedys autostrada?
Podkopnik - Nie 01 Lut, 2009

U nas jak na lekarstwo ale zdarzyło się :]

Chodzi Ci zapewne o wieksze prędkości przelotowe na autostradach ale dla mnie autostrada nie musi się zaraz równać v-max....

Leon84 - Nie 01 Lut, 2009

Plaster napisał/a:
Kazdy GS bierze olej

Nie ma co generalizowć.
Jak śmigałem na XJ też wiele osób twierdziło,że każda XJ musi wypic oliwy.
A jak było w moim przypadku?
Zużycie oleju przekraczało 0,5l na 1kkm przy szbszych przelotach.
Wkur..o mnie to okrutnie bo nie ma nic gorszego niż zabieranie ze sobą oleju w trasę.
Kupiłęm komplecik uszczelniaczy zaworów, głowica na stół i do roboty.
Uszczelniacze były faktycznie już wyrobione.
Po wymiane gumek wreszcie mogłem spokojnie jechać w dłuższa trasę.
Od wymiany do wymiany(co 10 tysiaków) wlałem litrową butelkę oleju. Tyle akurat kupiłem na ewentualne dolewki.
Jeżeli GS będzie palił oliwe w nadmiarze to tez sie za niego wezmę ;)

Jeżeli moto chla tyle oleju to nie ma konieczności okresowej wymiany oleju bo cały czas krąży czysty olej z dolewek :rotfl: :rotfl:

leon - Nie 01 Lut, 2009

Nie jestem pewien, ale już chyba gdzieś o tym wspominałem: przy spokojnej jeździe czy to po mieście, czy na trasie moja F-ka oleju nie bierze, natomiast wracając z zeszłorocznego zlotu GSów na trasie Łódź - Kraków połknęła całą miarkę, z czego pewnie najwięcej na odcinku Łódź- Częstochowa gdzie prędkość oscylowała w okolicy 180km/h. Kilka dni potem robiłem przegląd w ASO Suzuki i zapytałem czy to normalne, że nowe moto tak przepala olej. Mechanik potwierdził, że GS tak ma przy większych prędkościach.


PS - Na forum istnieją dwa bardzo podobne tematy, ale starajmy się by nasze posty pasowały do ich tytułów:

1. Niniejszy
2. http://forum.gs500.pl/vie...hp?t=47&start=0

Leon84 - Nie 01 Lut, 2009

leon napisał/a:
prędkość oscylowała w okolicy 180km/h.

Taka prędkośc to kres GSa więc w takich warunkach ( przybardzo wysokich obrotach) pierścienie zagarniające miały prawo niewyrabiać i nie jest to bolączka tylko GS tylko większości motocykli.
Dla mnie szybka jazda na GS to 150 w porywach 160km/h.
Silnik wtedy jeszcze nie dostaje po tyłku.

Plaster - Nie 01 Lut, 2009

ja mam rocznik 95 przebieg 68tys i trzymajac predkosc na autost. 140-150km/h szczegolnie latem(i na oleju 10W 40)takie spalanie to norma, wkoncu to silnik chlodzony powietrzem :)
Majic - Nie 01 Lut, 2009

Przez mój zeszłoroczny kilometraż ~9000 dolałem 1,2L oleju. Co prawda jakieś 80% to miasto lub jakieś malutkie traski. Jak czytam inne wyniki to zastanawiam się nad tym czy jeżdżę jak emeryt ? :x
hubertgontarz - Nie 01 Lut, 2009

Majic u mnie to samo, dolałem góra 1 litr oleju na 10 tys. km.
Nie raz zdarzało mi się sprzęt mocno kręcić, nie raz śmigałem spokojnie. Ok. 50 procent w trasie, 50 procent w mieście.
Wg mnie nawet GS nie powinien za dużo "spalać" oleju.
Ciężko mi dokładną normę "spalania" oleju określić.

Na pewno 1 litr na 1000 km to wg mnie dużo, 1 litr na 3-5 tys. km to znośna ilość.

matoshiba - Nie 01 Lut, 2009

Nie pamietam ile wchodziło do Gs-a oleju ale kupiłem 4 L castrola i po przejechaniu ok 6 tyś zużyłem wszystko .(wymiana + dolewki)
Lemon - Nie 01 Lut, 2009

mam dokładnie te same wyliczenia :P
2,9L w suzi + lytra w dolewkach (tez zrobione 6kkm)

Plaster - Pon 02 Lut, 2009

To tak jak widac kazdy ma jakies spalanie oleju. Zgodze sie z tym ze 1L/1000km to duzo, ale podkreslam ze mowie o przelotach autostr!! Za to nie zgodze sie z opinia ze GS przy spokojnej jezdzie praktycznie nie powinien brac oleju(z wylaczeniem nowych sprzetow jak leona itp)
ps. przy okazji postaram sie zaobserwowac ile mi spala przy ekonomicznej jezdzie i napisze

hubertgontarz - Pon 02 Lut, 2009

autostradami 140-150 nie śmigałem.
jeżdżę do 120-130. i pewnie stąd tak niskie spalanie oleju.

Lemon - Pon 02 Lut, 2009

Plaster napisał/a:
Za to nie zgodze sie z opinia ze GS przy spokojnej jezdzie praktycznie nie powinien brac oleju

mi przez moje pierwsze 1,5 tysiąca na 2oo (b.spokojna jazda) łyknął tylko jedną miarkę.. 150ml..

Leon84 - Pon 02 Lut, 2009

Plaster napisał/a:
Za to nie zgodze sie z opinia ze GS przy spokojnej jezdzie praktycznie nie powinien brac oleju

Chyba nie możesz sie pogodzić z tym,że twój łyka zbyt duzo oliwy. :kwasny:

metalbeast - Pon 02 Lut, 2009

Gdyby nie te wycieki u mnie spod pokrywy zaworów pewnie brał by mniej. Ale też miał dziwne chwile, gdzie przez 300km nie dolewałem prawie nic, a po 200km musiałem dolać z 80% miarki. Z tego co pamietam to te 300 było na prawde spokojnie w kilka dni, a 200, to na wypadzie z kumplami. Może też nie było szybko, ale przyspieszenia wykorzystywałem do maximum.
Wiec wcale autostrad nie trzeba, wystarczy trasa gdzie co chwila sie zwalnia i przyspiesza.

Plaster - Pon 02 Lut, 2009

Leon84 napisał/a:
Plaster napisał/a:
Za to nie zgodze sie z opinia ze GS przy spokojnej jezdzie praktycznie nie powinien brac oleju

Chyba nie możesz sie pogodzić z tym,że twój łyka zbyt duzo oliwy. :kwasny:
to dlaczego kazdy cos dolewa np. Lemon na 1,5tys dolal 150ml :)
juz bylo kiedys na forum o tym ze GS lubi olej

Leon84 - Pon 02 Lut, 2009

100ml na 1000km czyli OK.

Nie pisalem,że silnik nie ma prawa pobierac oleju. Napisałem,że powinno być praktycznie niezauważalne a wynik podany wyżej do takich należy. Setka to pikuś :) Wody ognistej też ;)
Każdy motocyklowy silnik coś chlapnie ale nie może to być duże zużycie wymagające wiecznych dolewek i martwienia się czy dojade z punktu A do B bez dolewki. :)

Każdy ma inną miarę ale dla mnie zużycie powyżej 0,5L to przegięce. No chyba,że pałowałbym pod czerwonym polem przez dłuższy czas. :rotfl:

Plaster - Pon 02 Lut, 2009

to dobrze ze sprostowales swoja wypowiedz, bo juz myslalem ze piszac niezauwazalne miales na mysli zerowe :)
zeby nie bylo to spalanie pow. 0.5 dla mnie tez jest za duze, byc moze uszczelniacze zaworowe klaniaja sie do wymiany, ale podkreslam ze to wszystko zalezy od stylu jazdy!!
przy najblizszej okazji zmusze sie do spokojnej, ekonomicznej jazdy przez kilkaset km i zobacze ile mi lyknie :)

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2009 ]
Pokusilem sie o wymiane uszczelniaczy zaworowych i musze przyznac ze spalamie oleju znacznie spadlo. Po 700km dolalem 0.2L czyli na 1000km wychodzi jakies 0.3L Jazda na trasie, dosyc dynamiczna. I lepiej juz chyba nie bedzie bo moto ma prawie 70tys wiec musi cos lyknac :)

smerfny - Nie 15 Mar, 2009
Temat postu: moze ktos zna odpowiedz dziwny przypadek
wiec tak złozyłem motor i palił ładnie ale nie krecił sie dałem do mechanika on rozebrał ponownie i po złozeniu moto zaczeło brac olej i to bardzo duze ilosci a robione było to ( zdjeta glowica cylindry tłoki itp ) czy to mozliwe ze tak nagle poszły pierscienie ? bo w głowicy są nowe uszczelniacze jest po szlifie. a i tylko na jednym cylindrze pali olej bo swieca czarna droga w normie pozdrawiam i prosze o jakies sugestie od czego moze brac taki ilosci oleju. po nagrzaniu to siwoo
pootietang - Nie 15 Mar, 2009

a dałeś mu trochę pochodzić po remoncie czy od razu go próbowałeś "kręcić"?? sprawdź skąd bierze olej (próba olejowa, ciśnienie sprężania)
smerfny - Nie 15 Mar, 2009

złozyłem go na tych samych pierscieniach nic nie zmieniałem zalałem olejem wyjełem swiece i pokreciłem go troche rozrusznikiem a pozniej to juz odpaliłem i pochodził z 5 minut na 2 ty obrotow no i jak sie nagrzał to dymi a uszczelniacze wymienione gładz głowicy splanowana na 100% pali olej tylko prawy tlok ale skąd on tam sie bierze mozliwe zeby przez pierscien takie ilosci leciały juz nie mam pomysłow a cylindry lalunia nie maja progu czy rys zadnych.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 2009 ]
a naczym polega to proba olejowa
co do pierscienie dąłem tak pierscien uszczelniający na in pierscien zgarniający 120 dalej aa pierscien olejowy to dałem tak ze te cienkie pierscionki rozsunełem tak zeby sie nie pokrywały z zadnymi zamkami a jak je sie powinno ustawic ? jest roznica ktory z tych cienkich jest na dole u góry ?? pozdro

Breżniew - Nie 15 Mar, 2009

Próba olejowa polega na pomiarze ciśnienia sprężania , zapisaniu wyniku , wlaniu do cylindra kilku ccm oleju i ponownym pomiarze ciśnienia. Jeśli cisnienie wzrosło mocno to powodem jest uszkodzenie pierscieni lub tłoka/gładzi cylindrowej. Jesli nie wzrosło to znaczy ze sa przedmuchy na zaworach - dotyczy niskiego cisnienia sprężania ponizej 10Bar.

U ciebie być moze zamki wszystkich pierscieni zostały ustawione w jednej lini a nie z przesunieciem co 90 stp. lub zle złozony pierscień zgarniajacy - składa się z 3 elementow.
Mozesz tez miec uszkodzone uszczelniacze zaworowe - sa bardzo delikatne i trzeba uwazać przy wkładaniu na prowadnice lub masz pękniete prowadnice zaworowe.
Inna przyczyna moze byc uszczelka pod głowica -olej dostaje sie z kanału w szpilce do wnetrza cylindra. zawsze z przy składaniu dajesz nowa uszczelkę.

smerfny - Sro 18 Mar, 2009

no i kolejny defekt rozłozyłem złozyłem i nie brał oleju ustawiłem zamki tak jak w serwisowce. odpaliłem dzisiaj i zaczoł palic olej przy dodaniu gazu coraz mocniej chyba mnie czeka zmiana silnika a olej az kapie z wydechu ;/
Leon84 - Sro 18 Mar, 2009

Coś masz skopane z uszczelką głowicy albo z uszczelniaczem zaworu :chytry:
smerfny - Sro 18 Mar, 2009

ale czy to mozliwe paliłem go chyba z 10 razy i oleju nie brał kreciłem go max 5 tys a dzis odpalam i bierze olej w kazdym zakresie obrotow powyzej 2.5 tys a uszczelniacze zmieniałem to znaczy ze uszczelka moze głowice za słabo przykreciłem na 40 N ??



A olej dosłownie kapie z tłumika ;/ a i jak robiłem probe sprezania to wyszło około 11 10 na cylinder oba podobnie

Breżniew - Sro 18 Mar, 2009

A odmę masz drożna? Czy dymi mocno przez nia?
smerfny - Sro 18 Mar, 2009

a gdzie sie znajduje ta odam ?? ic o to własciwie?
Leon84 - Sro 18 Mar, 2009

Odma znajduje się na górze pokrywy zaworów. Jest połączona wężykiem z airboxem.
W skrócie: jest to odpowietrzenie silnika ( skrzyni korbowej )
Jeżeli jest niedrożne może dojśc do wypchania oleju przez uszczelniacze , pierścienie itp..

Bierzesz się za remont silnika a nie wiesz co to jest odma? hmm :znudzony:

smerfny - Sro 18 Mar, 2009

wiem wiem ale nie tak fachowo jak wy
a no to jesli oto chodzi to jest drozne :)

ale przez nią nie dymi nic

_Malin_ - Czw 19 Mar, 2009

Tak dla przypomnienia, mój palił w okolicach 1l-1,5l/1000km;) Było to powodem wyśmiewania mojej suzi na zlocie gs :wstyd: hehe
hubertgontarz - Czw 19 Mar, 2009

A tam wyśmiewanie....po prostu musiałeś tankować olej w locie.
onufry - Czw 19 Mar, 2009

poprzedni silnik co posiadałem z rocznika 1998 palił mi olej i to nieziemsko, ale było zbyt późno, kiedy się o tym dowiedziałem, teraz mam z 2008 i kontroluje codziennie przed i po pracy a także po jakiś małych trasach, jak pogoda pozwoli, tak dla własnej pewności i okazuje się że ten nowy nic nie dopija nawet widać to po dymie i czuć po zapachu spalin ;/
Leon84 - Pią 20 Mar, 2009

onufry napisał/a:
okazuje się że ten nowy nic nie dopija

Bo tak ma być ;)

onufry - Pią 20 Mar, 2009

jasne ze tak ma być, ale też nie można żyć z pewnością że jest i będzie nie pił bo pewnego dnia będzie takie bum jak ze wcześniejszym silniku
hubertgontarz - Pią 20 Mar, 2009

Trzeba sprawdzać, bo silnik minimalne ilości oleju spala, po "jakieś" ostrzejszej przejażdżce może być większy ubytek. Chociaż spalanie oleju nie powinno być duże.
Plaster - Pią 20 Mar, 2009

Leon84 napisał/a:
onufry napisał/a:
okazuje się że ten nowy nic nie dopija

Bo tak ma być ;)

hmm... Leon84 a ile Twoj GS ma przebiegu??

Waffen99 - Pon 23 Mar, 2009

No moja bidulka tez sobie popija troche ale ile dokladnie to nie wiem bo mialem wyciek spod kapy i dekla zaworow.Ale rano jak ja zapalam to lubi sobie puscic niebieskiego dymka co jak mniemam jest wina zurzytych uszczelniaczy.Ale ze ja lubie to jej oleum nie zaluje - niech pije lajdaczka. :rotfl:
Plaster - Pon 23 Mar, 2009

Waffen99 a ile ma przebiegu Twoja Suzi?? Pomysl o wymianie uszczelniaczy bo warto, u mnie po tym zabiegu spalanie znacznie spadlo :)
perkoz - Wto 24 Mar, 2009

duzy koszt tych uszczelniaczy z wymiana? Trzeba sciagac glowice? Moja puszcza dymka na zimno.
Breżniew - Wto 24 Mar, 2009

Uszczelniacze w Larssonie kosztowały 5pln/szt. do tego dojdzie uszczelka pod głowicę. Warto tez sprawdzić zawory. Jeśli będą lekko podpalone i trzeba będzie oddać głowicę do zrobienia w zakładzie, to dodatkowo zapłacisz za płytki zaworowe.
Jeśli zawory sa ok - jednolita powierzchnia styku przylgni zaworu i gniazda oraz szczelność w 100%, to tylko same uszczelniacze +uszczelka pod głowicę. Niemniej jeśli uszczelniacze już puszczają to i zawory będą do poprawki - może wystarczy same dotarcie pasta do zaworów.

Dymienie białym dymem na zimnym silniku o tej porze roku wcale nie musi oznaczać brania oleju. To równie dobrze może być para wodna kondensująca się w niskiej temperaturze i wilgotności powietrza.

jacek - Czw 02 Kwi, 2009

Nie było to jak w 2-suwie, olej sie lało razem z benzyna a miksol kosztował 25zł/5L :hyhy:
perkoz - Pią 03 Kwi, 2009

hmmm, dymienie praktycznie zniknelo, a przynajmniej zmalalo znacznie po wymianie oleju na motul 5000. Co bylo wlane wczesniej (podobno przed zima) to juz slodka tajemnica poprzedniego wlasciciela.
kukaszr - Pią 03 Kwi, 2009

Breżniew napisał/a:
Uszczelniacze w Larssonie kosztowały 5pln/szt. do tego dojdzie uszczelka pod głowicę. Warto tez sprawdzić zawory. Jeśli będą lekko podpalone i trzeba będzie oddać głowicę do zrobienia w zakładzie, to dodatkowo zapłacisz za płytki zaworowe.
Jeśli zawory sa ok - jednolita powierzchnia styku przylgni zaworu i gniazda oraz szczelność w 100%, to tylko same uszczelniacze +uszczelka pod głowicę. Niemniej jeśli uszczelniacze już puszczają to i zawory będą do poprawki - może wystarczy same dotarcie pasta do zaworów.

Dymienie białym dymem na zimnym silniku o tej porze roku wcale nie musi oznaczać brania oleju. To równie dobrze może być para wodna kondensująca się w niskiej temperaturze i wilgotności powietrza.


mnie to wykosztowało 160zł części w larsonie, 100 splanowanie głowicy, 250 montaż.

cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009
Temat postu: 150km i dwa mm mniej
jednak jest nadal problem z tym olejem. wczoraj przed wyjazdem sprawdziłem stan oleju zrobiłem 150km i dzisiaj sprawdzam jakieś 2mm mniej . Dodam że jechałem z panną i nie przekraczałem prędkości 120km wiec silnik nie dostawał po dupie, co więcej nie widać żeby dymił na niebiesko. A i kilka dni wcześniej dałem suzi do mechanika żeby tam posprawdzał wszystko wyregulował gaźniki, a zawory mówił że były w porządku, też stwierdził że nie dymi na niebiesko i powiedział że nie powinien brać oleju.
Jakieś pomysły oprócz tego że mam dolewać olej i udawać że nic się nie dzieje:/

Inku - Pon 06 Kwi, 2009

Ale każdy GS bierze olej. Sprawdzaj często, dolewaj i możesz latać.

Możesz obejrzeć silnik pod kątem wycieków. I zdjąć pokrywę przedniej zębatki, wyczyścić na błysk i odpalić silnik. Są tam 3 simmeringi którymi może cieknąć. Szczególnie przyjrzyj się temu od popychacza sprzęgła.

p.s. Sprawdź ile bierze oleju na 1000km. 0,5l przy jeździe na trasie na wysokich obrotach to nic nadzwyczajnego.

Lepiej wlać olej W50 zamiast W40. Spalanie powinno się trochę zmniejszyć.

cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009

zobaczymy jak to na większych dystansach będzie a i mam pytanie co to za rurka gumowa wypuszczona pod silnik jest ona przymocowana tutaj do tej puszki plastikowej za gaźnikami co tam filtr powietrza jest. zawsze jak wracam z trasy to skapnie ze 2, 3 krople i tu właśnie nie wiem czego bardziej przypomina to olej niż benzynę ale wy pewnie wiecie także nie będę zgadywał tylko proszę o konkrety bo świeżak pyta :zawstydzony:
Leon84 - Pon 06 Kwi, 2009

Ta rurka to "odpływ" z airboxu.
Czasami przed odmę dostaje się do airboxu benzynai olej w postaci mgiełki a czasmi go nieco więcej.Nagromadzony olej spływa sobie tym wężykiem pod motocykl. Jeśli olej cieknie z odpływu przez cały czas to znaczy,że silnik ma duże przedmuchy spowodowane zużytymi pierścieniami tłokowymi albo jest zbyt wysoki poziom oleju.
Sprawdź też w jakim stanie jest tekturowa podkładko/uszczelka na pokrywie odmy i czy jest tam stalowa siateczka. Jeśli ta tekturka jest dziurawa to olej może tamtędy spierniczać do airboxu.

Breżniew - Pon 06 Kwi, 2009

Leon84 napisał/a:

Sprawdź też w jakim stanie jest tekturowa podkładko/uszczelka na pokrywie odmy - ta na górze pokrywy zaworów. Jesli jest dziurawa to olej moze tamtędy spierniczać do airboxu.


Ta uszczelka musi mieć otwory w celu wyrównania ciśnienia pomiędzy wnętrzem silnika a atmosferą. Natomiast ważne jest w którym miejscu się one znajdują(powinny od przodu silnika) oraz by była oryginalna siateczka wewnątrz pokrywki. To na niej ma się wykraplać mgiełka olejowa.

Intensywne parowanie oleju może tez świadczyć o jego jakości. Warto przejść na olej o większej lepkości i co najmniej półsyntetyk.
Jaki olej masz wlany cudzilogs500?Podaj dokładny typ i oznaczenia.

cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009

motul 5100 ester 10W 40
Leon84 - Pon 06 Kwi, 2009

Breżniew napisał/a:
Ta uszczelka musi mieć otwory

Jasne, chodziło mi o to żeby nie była podarta ;)

Myślisz Breżniew,że któryś z obecnie produkowanych oleum mógłby być do tego stopnia lotny i mieć kiepską odpornośc na wysokie temperatur?
Jakaś konkretna marka/rodzaj oleju?

cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009

Leon84 napisał/a:

Sprawdź też w jakim stanie jest tekturowa podkładko/uszczelka na pokrywie odmy i czy jest tam stalowa siateczka. Jeśli ta tekturka jest dziurawa to olej może tamtędy spierniczać do airboxu.


Gzie to podkładka się znajduje dokładnie i jak to można sprawdzić

Leon84 - Pon 06 Kwi, 2009

Na pokrywie zaworów jest taka mała, prostokątna pokrywa przykręcona 4 śrubami od góry.
Musisz zdjąć zbiornik żeby się do niej bezproblemowo dostać.

9 min i 3 sek. filmu masz jak zdjąc ta pokrywkę
http://video.google.com/v...554469142545363

cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009

a może tak być że w czasie jazy mi wywala ten olej przez tą rurkę ?
Leon84 - Pon 06 Kwi, 2009

No nie może być właśnie :)
cudzilogs500 - Pon 06 Kwi, 2009

jak coś będzie nie tak z tą siatką gdzie można dostać nową ile to kosztuje???
czyli możliwe że ten olej w czasie jady mi wywala
ale czy to może być spowodowane tym że ta siatka jest ''podarta'' czy już pierścienie do wymiany??? Proszę o wkasówki

Leon84 - Pon 06 Kwi, 2009

WIesz co.. nikt tu wróżką nie jest a szkoda ;) Zacznij od posprawdzania tych rzeczy o których pisaliśmy wyżej i potem będziemy się dalej zastanawiać.
Siatka się nie podrze bo jest solinda.

Breżniew - Pon 06 Kwi, 2009

Leon84 napisał/a:
Breżniew napisał/a:
Ta uszczelka musi mieć otwory

Jasne, chodziło mi o to żeby nie była podarta ;)

Myślisz Breżniew,że któryś z obecnie produkowanych oleum mógłby być do tego stopnia lotny i mieć kiepską odpornośc na wysokie temperatur?
Jakaś konkretna marka/rodzaj oleju?


Myślę , że wszystko zależy od sposobu eksploatacji , stanu silnika, czasu od wymiany oleju, zawartości paliwa w oleju itd. To wszystko razem wpływa na jego ubywanie.

cudzilogs500 - Wto 07 Kwi, 2009

Leon84 napisał/a:
Jeśli ta tekturka jest dziurawa to olej może tamtędy spierniczać do airboxu.

Jeżeli mówisz o tekturce pod pokrywą to olej będzie spierniczał raczej na boki a nie tą rurką czy źle mysle.
Powiem tak silnik mam bardzo suchy, wogule się nie poci żadnych plam na silniku nic , żadnych wycieków oprócz tej rurki.Nawet po tym deklem odmy jest sucho jak na pustyni.
Czy jednak muszę odkręcić tą pokrywkę, mimo że wokół niej jest sucho???

[ Dodano: Wto 07 Kwi, 2009 ]
Breżniew napisał/a:

Jaki olej masz wlany cudzilogs500?Podaj dokładny typ i oznaczenia.


motul 5100 ester 10W 40
Na jaki radzisz zmienić Breżniew???

Leon84 - Wto 07 Kwi, 2009

cudzilogs500 napisał/a:
Czy jednak muszę odkręcić tą pokrywkę, mimo że wokół niej jest sucho

Tak, bo może być przerwana w środku a po bokach cała i wtedy olej nie będzie wylatywał na silnik.
Cytat:
motul 5100 ester 10W 40

Jeździsz na dobrym oleju i nie ma konieczności go zmieniać bo będzie tak jak w tym przysłowiu... Zamienił stryjek siekierkę na kijek ;)
No chyba,że Bel Ray mineralny 20W50 do silników wykazujących podwyższone zużycie oleju. :rotfl:
Mineralka do silników po przejściach :rotfl:
http://www.emotos.pl/inde...-olej-mineralny
Kumplowi w Kawie GPZ obniżył zużycie oleju o połowę: z 1,5L do ok 0,7l/1000 :padam:

Jeżeli ta tekturka i siatka będą OK to proponowałbym udać się do serwisu w celu sprawdzenia ciśnienia na cylindrach. Wysokie zużycie oleju, wywalanie go do airboxu to najczęściej oznaka zużytych pierścionków.

cudzilogs500 - Wto 07 Kwi, 2009

jak to jest z wymianą pierścieni , wystarczy wymienić tylko pierścienie czy jakieś szlify wchodzą w grę ?? ?No i ile taka wymiana pierścienie może kosztować +/- (części z robocizną)
Yarccom - Wto 07 Kwi, 2009

poczytaj było na forum :]
cudzilogs500 - Wto 07 Kwi, 2009

no i poczytałem i wywnioskowałem że pierścieni to się nie opłaca wymieniać zresztą gdzie ich dostać :/ . Będę musiał sprawdzić tą uszczelkę przy odmie i ciśnienie w tłokach. Fajnie by było jakby to była tylko ta uszczelka:)
A gdyby były to pierścienie to mineral pomoże ?? ?
Bo to będzie chyba najtańsze wyjście, dodam że przebieg mam 48tyś i może właśnie wychodzą oznaki starości?
Mam gsa od miesiąca a więcej mam z nim problemów niż radości z jego posiadania a ponoć to taka wdzięczna maszyna, ja to chyba nie mam szczęścia do motocykli :(

Inku - Wto 07 Kwi, 2009

cudzilogs500 napisał/a:
no i poczytałem i wywnioskowałem że pierścieni to się nie opłaca wymieniać zresztą gdzie ich dostać :/ . Będę musiał sprawdzić tą uszczelkę przy odmie i ciśnienie w tłokach. Fajnie by było jakby to była tylko ta uszczelka:)
A gdyby były to pierścienie to mineral pomoże ?? ?
Bo to będzie chyba najtańsze wyjście, dodam że przebieg mam 48tyś i może właśnie wychodzą oznaki starości?
Mam gsa od miesiąca a więcej mam z nim problemów niż radości z jego posiadania a ponoć to taka wdzięczna maszyna, ja to chyba nie mam szczęścia do motocykli :(


Ja proponuję zacząć nim jeździć niż snuć czarne scenariusze :]
Bo masz go miesiąc a już stawiasz na zużyte pierścienie, uszczelki, panewki, tarcze, ładowanie i chyba zapytałeś o każdą usterkę jaka jest możliwa.

cudzilogs500 - Wto 07 Kwi, 2009

chyba masz racje ale tak już mam że jak coś jest nie tak to zaraz mnie to rusza i chce to naprawić ale nic nie jest idealne he he
Cała reszta mnie aż tak nie rusza co ten ubywający olej .

Inku - Wto 07 Kwi, 2009

cudzilogs500 napisał/a:
chyba masz racje ale tak już mam że jak coś jest nie tak to zaraz mnie to rusza i chce to naprawić ale nic nie jest idealne he he
Cała reszta mnie aż tak nie rusza co ten ubywający olej .


Ja mam połowę mniejszy przebieg i jak teraz policzyłem przez 2,5 tys.km od wymiany oleju dolałem 0,75l, co daje 300ml/1000km. Dolewam średnio co 300km :)

Plaster - Wto 07 Kwi, 2009

cudzilogs500 dobrze Ci radze, przestan szukac dziury w calym. Piszesz ze moto ma 48tys dla GS-a to jest bulka z maslem, bo te silniki wytrzymuja po 100tys. Jesli konsumuje troszke oleju to jest to calkowicie normalne, a nie oznaka starosci. Czerp przyjemnosc z jazdy na 2oo, zamiast ladowac kase w zupelnie niepotrzebne naprawy. Ja mojego kupilem z przebiegiem 50tys, teraz ma juz prawie 70tys, ostatnio oddalem go do serwisu. W ruch poszly gazniki, zawory, plytki i uszczelniacze zaworowe i nic wiecej. W sobote jak pogoda dopisze chce ruszyc na wycieczke 1500-2000km i malo mnie to obchodzi ze moj GS to juz staruszek, bo on ciagle sie dobrze trzyma i rwie do przodu, a co ma byc to bedzie i juz... PRZYGODA :ok:
ps. aha tak jak koledzy wczesniej pisali pilnuj poziomu oleju i szafa gra ;)

cudzilogs500 - Czw 09 Kwi, 2009

Postanowiłem że nie będę nic grzebał w silniku tylko zmienię olej na mineralny
Mam dwa do wyboru, który wybrać bo różnią się trochę ceną, a chcę żeby był skuteczny, a jak wiadomo cena nie zawsze idzie w parze z towarem i nie chcę przepłacać.
Proszę o opinie.



MOTUL OLEJ 20W50 MINERALNY DO MOTOCYKLI
http://allegro.pl/item597..._motocykli.html

LUB

BEL-RAY olej mineralny EXL do 4-suwów 20w50 4 l
http://allegro.pl/item580..._20w50_4_l.html

Leon84 - Czw 09 Kwi, 2009

Tak jak juz Ci pisałem...
Po zalaniu Bel Ray 20W50 mineralnego Kawa mojego kumpla ograniczyła siorbanie oleju o połowę. Słyszałem też wiele dobrych opinni na temat tego oleju. Zawiera ponoć jakieś dodatki uszczelniające.

metalbeast - Pią 10 Kwi, 2009

a ja mam teraz odwrotnie. Był 20w50 yamalube, wlałem motul 10w40 i prawie przestał żłopać olej. Gdyby nie liczyć kapania spod silnika przez złą uszczelkę na śrubie spustowej i pocenia się na pokrywie, to bym pomyślał że nic nie bierze. Poprzednio na 1000km lałem z 0.4L oleju jak kręciłem go wysoko, a teraz zrobiłem 800km i na miarce prawie nic nie spadło. :oczami:
Leon84 - Pon 27 Kwi, 2009

Ty sę dziwisz ?
Suzuki nie będzie jeździło na oleju do YAMAHY ;) ;) :rotfl:

Od wymiany oliwy nakręciłem trochę ponad 1500 km i poziom oleju się nie zmienił. Jak wlałem tak jest.

[ Dodano: Pon 27 Kwi, 2009 ]
Następny 1kkm- poziom oleju nieznacznie spadł poniżej max.
Teraz jest jakieś 3/4 wysokości miarki.

metalbeast - Pon 27 Kwi, 2009

ja zauważyłem, że jak jest chłodno, to mniej żłopie tego oleju. Z tego co pamietam w okresie letnim, przy upałach potrafił wciągnąć więcej i wtedy wychodziło jakoś 0,4-0,5 /1000km jazdy mieszanej. Obecnie spalanie oleju mam bardzo małe - na tyle, że (jak już pisałem) nawet go nie zauważam. Na miarce wychodzi w granicach błędu (tzn moto przechylony przód-tył, lub na bok)
Breżniew - Pon 27 Kwi, 2009

metalbeast napisał/a:
ja zauważyłem, że jak jest chłodno, to mniej żłopie tego oleju. Z tego co pamietam w okresie letnim, przy upałach potrafił wciągnąć więcej i wtedy wychodziło jakoś 0,4-0,5 /1000km jazdy mieszanej. Obecnie spalanie oleju mam bardzo małe - na tyle, że (jak już pisałem) nawet go nie zauważam. Na miarce wychodzi w granicach błędu (tzn moto przechylony przód-tył, lub na bok)


Sam wiec stwierdziłeś, ze olej 10W40 ma za małą lepkość. Przy wyższych temperaturach wiecej go spala a wdługiej trasie było by to bardzo widoczne.
Olej Yamahy który miałes wczesniej zalany, wcale nie musiał trzymać fabrycznych parametrow. Jeśli np były problemy z obsługa kranika to bardzo mozliwe , ze był rozcieńczony paliwem. Radze do GS-a lać 15W50 .

metalbeast - Pon 27 Kwi, 2009

ale ja nigdzie nie napisałem, że jakieś problemy były :zdziwko:
Raczej spalanie mam minimalne, nawinąłem już od początku sezonu jakies 1300km a dolałem ok 0,5L , z tym że kapie mi ze śruby spusowej i podcieka przy pokrywie zaworów :kwasny:
Jak zlikwiduję te 2 dolegliwości, to wyjdzie jeszcze mniej. Ostatnio aż miałem krople oleju na spodiach przez tą pokrywę... Nowa uszczelka już czeka, ale nie chce mi się ściągać baku :looka:

Lemon - Wto 28 Kwi, 2009

metalbeast napisał/a:
Nowa uszczelka już czeka, ale nie chce mi się ściągać baku

:znudzony: :zdziwko: :padam:

str6 - Wto 28 Kwi, 2009

Ja ostatnio testowałem mojego gsa ile spali oleju na 1000 km i wyszło mi około dwie setki oleju,więc chyba nie jest to dużo jak na suzi? :) Oczywiście śmigam na oleju MOTUL 10W40 ;)
kicek - Wto 28 Kwi, 2009

Hejka. Po ostatnim lataniu z kolegami z Krakowa i okolic spalil mi tyle że na bagnecie nie było widać. Dolałem prawie 0,8 l a przejechałem 420 km. i to raczej tak szybciej niż normalnie. Nic z tego nie rozumiem, bo świece są "normalne" tzn. taki ceglany kolor. Jedyne to mam zachlapaną tylna felgę, ale myślałem, że to po smarze do łańcucha. Kurcze, a może to jednak olej tamtędy leci? Bo jak wymieniałem napęd to bylo tam kupe syfu z olejem. Tylko że nic i nigdzie jeszcze nie kapnęło na asfalt. Jak to sprawdzić czy tamtędy leci? Czy wystarczy jak przechyle moto przy odkręconej obudowie łańcucha (oczywiście nagrzane po solidnym lataniu). Czy jakimś innym sposobem?

[ Dodano: Wto 28 Kwi, 2009 ]
a dodam że to moto z 94r i przebieg ok. 44tys. a spalił mi srednio 4,17l / 100km przy tym lataniu

Leon84 - Wto 28 Kwi, 2009

kicek napisał/a:
Jak to sprawdzić czy tamtędy leci?

Wysilić szare komórki ;)

Zdejmij pokrywę osłaniającą zębatkę, wyczyść zalegający tam syf - tak żeby się świeciło :rotfl: , zamontuj pokrywe , walnij traske i znó odkręć dekielek. Jeśli będzie tam olej to masz odpowiedź - uszczelniacz wałka, popychacza sprzęgła albo zmieniacza biegów. Jak je wymienić było opisane na forum.

Irek - Wto 28 Kwi, 2009

Odkręć ten dekielek od przedniej zębatki łańcucha. Wyczyść tam wszystko to sie przekonasz skąd leci. Raczej napewno masz uszczelkę z lewej strony silnika do wymiany..
Majic - Pią 19 Cze, 2009

Przeniesione z tematu "Olej jaki stosujecie" - http://forum.gs500.pl/vie...?t=47&start=270 / leon

Leon84 napisał/a:
Ile tam na dolewkę wejdzie.. 200/300ml ? Nie wiem bo nie robię dolewek ;)

Od wymiany do wymiany ( 6 000 km ) nie dolewasz ani kropli ?

Leon84 - Pią 19 Cze, 2009

Cytat:
Od wymiany do wymiany ( 6 000 km


Na razie zrobiłem na moim GS trochę ponad 4 kkm.
2 razy robiłęm dolewkę.
1. 200ml oleju. - ubyło po ostrym pałowaniu.
2. Po paradzie w Częstochowie jakas minimalna dolewka z połowy na max.

Tak to nie muszę uzupełniać oliwy.

Yarccom - Pon 22 Cze, 2009

nioo pół litra to tyle co nic :P
Lemon - Pon 22 Cze, 2009

a u mnie po jazdach w granicach 170 w trasie dolewam 300 na bak
niby duzo, ale jesli sunia ma apetyt przy takie jezdzie nie bede jej żalowal.

przy spokojnej jezdzie 90-110 (ostatnio praktycznie w ogole :znudzony: ) zje moze miarkę na 2kkm.
(inna sprawa że simmering popychacza wymieniany z zeszłym roku na weekend majowy się lekko poci i tamtedy też mi troszkę ucieka)

oXy - Wto 29 Wrz, 2009

Ja w swoim GS dolewam tak jak wielu z Was 0,5l na 1000km -> motul 5100 10w/40 ester półsyntetyk. :)
Tylko ,że coś kapie spod skrzyni biegów :znudzony: . Pogrzebie sie przynajmniej przy zabawce w zimowe wieczory z piwkiem :hyhy:

jacek - Wto 29 Wrz, 2009

Część osob jezdzi gsami nie przekraczajac 7 tys obrotów i bywa że tacy w dodatku przesiadaja sie na "coś wiekszego" - bez wspominania o stylu jazdy nie ma sensu pisać o zużyciu oleju.
karoleq_90 - Wto 29 Wrz, 2009

U mnie zależy to od stylu jazdy, takżę od temperatury otoczenia np:chłodne dni-zużycie niewielkie (oczywiście mówię tu o niekatowaniu na zimno), upał-zużycie większe.
wlewacz - Czw 01 Kwi, 2010

Witam mi moja F-ka zżarła ponad 1 L oleju na 5000 km. Nie powiem bo kręcona czasem jest a i na trasach raczej nie stronię od szybkich przelotów :) Czy to ok ? Bo mnie to w sumie niepokoi :/
Lemon - Czw 01 Kwi, 2010

wlewacz napisał/a:
Bo mnie to w sumie niepokoi

nie powinno.

Jesli krecisz to ma prawo miec apetyt. 'powietrzaki' tak maja i juĹź.

tmi - Czw 01 Kwi, 2010

200 ml / 1300 km - Motul 5100 10W40.
Irek - Sro 07 Kwi, 2010

Cieszcie sie moja 19-latka pali 400ml na 1000km.
Remoncik się szykuje na przyszłą zimę...

Xaime - Pon 19 Kwi, 2010

hmmm to ładnie... ja przed wczorajszym wyjazdem do Częstochowy miałem na miarce oleju na minimum, jak wróciłem z Częstochowy to nawet miarka się nie moczyła ;/ /

ja na olej nie wyrabiam... fakt lubie czasem przekręcić no ale żeby az tyle ??

na remont póki co mnie nie stać :( zastanawiam się czy przy wymianie oleju która bedzie niedługo pewnie nie zmienić na mineralny ??

a sierpień wrzesien i tak planuje zmienić sprzęta

Lemon - Pon 19 Kwi, 2010

pogratulowac :/

przypomniaj mi tylko zeby twoje przyszle ogloszenie 'sprzedam' wywalic w dzial 'remont' :znudzony:

Yarccom - Pon 19 Kwi, 2010

zacznij od zmiany na 15W-50
Xaime - Pon 19 Kwi, 2010

właśnie tak myślałem... gdzies ktoś jeszcze napisał ze na takie pobory oleju może pomóc 10W60 :hyhy:

Lemon możesz sobie zrobić co chcesz :P bez obrazy ale mnie to akurat mało interesuje :]

od wczoraj jeżdzę delikatnie tak do 8tyś kręce max i od wczoraj zbytnio nie zauważyłem ubytków oleju, jak na luzie dam po gazie to właśnie tak od 8 tyś w góre zaczyna dopiero chmurkę puszczać

hubertgontarz - Pon 19 Kwi, 2010

"na remont póki co mnie nie stać :( zastanawiam się czy przy wymianie oleju która bedzie niedługo pewnie nie zmienić na mineralny ?? "
I tak remontu nie zrobisz, taki motocykl sprzedasz poza forum, o niczym nie mówiąc przyszłemu właścicielowi...że nie raz jeździłeś z ilością oleju mniejszą niż poziom minimum.

A jaki masz na liczniku przebieg, tak z ciekawości pytam? 30-60 tys. km?

"właśnie tak myślałem... gdzies ktoś jeszcze napisał ze na takie pobory oleju może pomóc 10W60 :hyhy: " Ciebie nie stać na olej w cenie nawet 50 zł za litr.

Xaime - Pon 19 Kwi, 2010

dwa razy mi się zdarzyło zejść poza wskaźnik ale zaraz dolewka...

na liczniku niebawem 55kkm

niedługo wymiana oleju bo przy 50kkm była wymiana poprzednia, czyli koniec tamtego sezonu jakoś w grudniu. wiec zdecydować się na 10W60 jak bede kupywał ?? póki co to mam na dolewki, a teraz już staram się jeździć spokojniej :rotfl:

yyy mnie to mało obchodzi co masz do powiedzenia na temat na co mnie stać a na co nie, krótko pytam, proszę o krótką i konkretną odpowiedz. trudne ?

kobylen - Wto 20 Kwi, 2010

mialem tez duze straty oleju i wina byla na wycieku przy dzwigni zmiany biegow i te simmery od strony zebatki. zwroc na to uwage? mi tez uciekało duzo i juz jest ok. normalnie nic nie kapało tylko na trasie spieprzało :P jesli masz to samo pamietaj tylko orginalne simmery. ale koneic off topu bo temat był wałkowany. jaki masz rocznik maszyny?
Xaime - Wto 20 Kwi, 2010

rocznik 94-93 sma dobrze nie wiem bo w dowodzie jest co innego z VIN wyczytali co innego xD

hmmm bede musiał zwrócić na to uwage, rzeczywiście tylko jak jeżdze i dobrze przycisnę to żre jak smok

Domin46 - Sob 24 Kwi, 2010
Temat postu: to i ja się dołączę
jak kupiłem gs-a w listopadzie, zalany był świeżo Motulem 10w40 przez poprzedniego właściciela(olej był świeżutki!!!). Motocykl na zimno lekko kopcił na niebiesko, by później zachowywał się normalnie. Spalanie tego oleju przy średnio dynamicznej jeździe to około 0,4 L na 1000km.

I teraz ciekawostka, której sam nie mogę pojąć. Niedawno zmieniłem ten olej na MIDLANDA 10w50 pełny syntetyk. Na samym początku po wymianie brał go więcej niż poprzedniego oleju. Wręcz nie wiedziałem gdzie ten olej się podziewa. Później jak przypadkowo wykręciłem filtr powietrza to zauważyłem, że w airboxie sporo oleju się zebrało(kombinowałem z ustawieniami iglicy gaźnika więc miałem wszystko na wierzchu). Po przejażdżce 150-200km, ze stanu full ubywało na połowę. Dolałem tak dwukrotnie, po czym zalałem dokładnie pod F i ...........................tak zostało :szok: ?? ?

Od tego czasu wyjeździłem już 4baki robiąc ponad 1000km w różnych warunkach przy raczej dynamicznej jeździe (testowałem kilka razy Vmax na zapasowym lotnisku w pobliskiej miejscowości), często sprawdzam olej po każdych 300km i jestem w szoku , dziś też sprawdzałem na zimnym silniku i jest tyle ile wtedy wlałem czyli pod F. Dodam jeszcze, że zniknęło poranne lekkie dymienie z tłumika na niebiesko. Z różnic, to jest tak, że na poprzednim oleju skrzynia biegów lżej chodziła, teraz biegi wyraźnie ciężej chodzą, aczkolwiek w normie.

Wygląda to tak, jakby pełny syntetyk uszczelnił silnik. Jak to możliwe nie wiem i do tej pory jestem w szoku, bo w samochodach już trochę wymian olei przerobiłem i wcześniej się z czymś takim nie spotkałem.

Pozdrawiam,
Domin46

Paulo - Nie 25 Kwi, 2010

Hmm podepnę się pod temat oleju bo też mnie to gryzło od początku.
Mianowicie... GenesiS... NIE JE oleju :wstyd:
Powinienem się cieszyć, czy martwić? Już prawie 1k km a na miarce jak było F tak jest F. No może z 0,5 mm mniej?
Jeżdżę raczej spokojnie, przeważnie nie przekraczam 100. Okazyjnie kilka razy krótkie przeloty koło 130 :)
Z danych poprzednika używał Bel-Ray Thumper półsyntetyk 20W-50.

pili5 - Nie 25 Kwi, 2010

Koledzy zawsze jak wyciągniecie bagnet, wytrzyjcie go i wsadzcie ponownie.
Ja miałem taki przypadek że też sprawdzałem olej i zawsze był, a olej po prostu osiadał na bagnecie.... po wytarciu się okazało że musze pół litra oleju dolać.....

Nie zróbcie tego błędu co ja :)
Pozdrawiam
Maciek

studi - Nie 25 Kwi, 2010

Dodam jeszcze do wypowiedzi pili5, że pomiar poziomu oleju wykonuje się w motocyklu stojącym na kołach (nie na kosie, czy na centralce), po wykręceniu bagnetu, oczywiście wytarciu i ponownym jego założeniu tak aby opierał się tylko na gwincie. Nie wkręcamy bagnetu podczas pomiaru. Następnie wyjmujemy bagnet i odczytujemy poziom oleju.
cobo - Nie 25 Kwi, 2010

U mnie po wymianie oleju nie da się sprawdzić poziomu. Świeżutki olej z bagnetu spływa jak woda po kaczce i nie widzę ile tam dokładnie jest :dontgetit:
jacek - Nie 25 Kwi, 2010

To sprawdzaj na zimny silniku, bo ciepły jak juz spłynie do misy z góry silnika pokazuje na miarce że jest podwyższony poziom. Ciepły jest żadki wiec spływa po bagnecie.
Domin46 - Nie 25 Kwi, 2010
Temat postu: do pili5 i studi
Panowie, nie uczcie mnie sprawdzać poziomu oleju bo wiem jak to się robi. Ja sprawdzam na centralce na zimnym bądź letnim silniku i leje pod F. Na centralce dlatego, że motocykl stoi idealnie nieruchomo i biorę poprawkę na te 2mm, czyli jak zaleje pod F to w rzeczywistości mam 2mm poniżej maximum. Oczywiście korka nie wkręcam a opieram o gwint i zawsze przed pomiarem wycieram bagnet o szmatkę.

Do cobo - zgadza się, bezpośrednio po wymianie olej jest przeźroczysty na bagnecie, weź zrób pomiar i daj bagnet "pod słońce" wtedy dobrze się przypatrz i odczytasz poziom oleju!

Pozdrawiam,
Domin46

studi - Nie 25 Kwi, 2010

Domin46 napisał/a:
Panowie, nie uczcie mnie sprawdzać poziomu oleju bo wiem jak to się robi

Nikt nie zamierza Ciebie uczyć, ale nie jesteś sam na tym forum, a jak byś trochę poczytał posty, to byś wiedział, że część forumowiczów ma z tym problem, więc warto jest przypomnieć.

Pozdrawiam

Podkopnik - Nie 25 Kwi, 2010

Domin46 napisał/a:
Ja sprawdzam na centralce na zimnym bądź letnim silniku i leje pod F. Na centralce dlatego, że motocykl stoi idealnie nieruchomo i biorę poprawkę na te 2mm, czyli jak zaleje pod F to w rzeczywistości mam 2mm poniżej maximum.

Więc sprawdzasz olej nie poprawną metodą. I skąd masz te dane że na centralce jest 2 mm w różnicy poziomu oleju ?? ? :zdziwko: :zdziwko:

Yarccom - Nie 25 Kwi, 2010

no nie pouczaj kolegi ... :kwasny:

jak 2 mm to 2
jakby powiedział 10 mm to masz to przyjąć jako świętość

Brosik - Nie 25 Kwi, 2010

Paulo napisał/a:
Hmm podepnę się pod temat oleju bo też mnie to gryzło od początku.
Mianowicie... GenesiS... NIE JE oleju :wstyd:
Powinienem się cieszyć, czy martwić? Już prawie 1k km a na miarce jak było F tak jest F. No może z 0,5 mm mniej?
Jeżdżę raczej spokojnie, przeważnie nie przekraczam 100. Okazyjnie kilka razy krótkie przeloty koło 130 :)
Z danych poprzednika używał Bel-Ray Thumper półsyntetyk 20W-50.



Zacznij śmigać normalnie i wtedy sprawdź ;)

Yarccom - Nie 25 Kwi, 2010

20W-50

nic dziwnego
gestszego oleju chyba nie w ofercie ;)

Domin46 - Nie 25 Kwi, 2010

Podkopnik napisał/a:
Domin46 napisał/a:
Ja sprawdzam na centralce na zimnym bądź letnim silniku i leje pod F. Na centralce dlatego, że motocykl stoi idealnie nieruchomo i biorę poprawkę na te 2mm, czyli jak zaleje pod F to w rzeczywistości mam 2mm poniżej maximum.

Więc sprawdzasz olej nie poprawną metodą. I skąd masz te dane że na centralce jest 2 mm w różnicy poziomu oleju ?? ? :zdziwko: :zdziwko:


W sumie to z forum ktoś pisał, że na kołach jest poziom minimalnie niższy niż na centralce (o jedną kratkę na bagnecie).
Jutro dokładnie sprawdzę jaka jest różnica. Swoją drogą takie sprawdzanie na kołach to też o kant du.. potłuc, wystarczy delikatny przechył w którąś stronę i też pomiar nie będzie idealny. Na centralce przynajmniej moto się nie kołysze.
Wg mnie lepiej sprawdzać na centralce i wziąść poprawkę na różnicę poziomów na kołach.
Jutro znowu sprawdzę poziom, dziś zrobiłem 320km także znów zajrzę, ale ostatnio nie ubywa go wcale.

Pozdrawiam!

Lemon - Pon 26 Kwi, 2010

po 2 sezonach uzytkowania tez doszedlem do tego wniosku.. na centralnej mialem troszke ponad F i git.. na 2oo bylo zatem miedzy L a F (ale nie odwazylbym sie oceniac ile bylo mm roznicy miedzy obiema metodami)
miedzy L a F na pewno zatem looz- lac i smigac ;)
blad pomiaru zawsze wystepuje szczegolnie na tak prymitywnych narzedizach jak bagnet, zatem jesli mam wyeliminowac jakis czynnik niech bedzie ot kolysanie na boki, a w poziomie jakos sobie poradze :)

jacek - Pon 26 Kwi, 2010

Jak mierzyć na centralce to tylko w sprawdzonym miejscu bo gdy mierzysz na kołach czujesz pion motocykla, na centralce musisz sprawdzic dopiero jego pionowość.

Ponad F mam też zawsze na ciepłym oleju ale po ok 10 minutach od wyłaczenia silnika - gdy olej ciepły ale juz spłynał do miski

Domin46 - Pon 26 Kwi, 2010

Lemon napisał/a:
po 2 sezonach uzytkowania tez doszedlem do tego wniosku.. na centralnej mialem troszke ponad F i git.. na 2oo bylo zatem miedzy L a F (ale nie odwazylbym sie oceniac ile bylo mm roznicy miedzy obiema metodami)
miedzy L a F na pewno zatem looz- lac i smigac ;)
blad pomiaru zawsze wystepuje szczegolnie na tak prymitywnych narzedizach jak bagnet, zatem jesli mam wyeliminowac jakis czynnik niech bedzie ot kolysanie na boki, a w poziomie jakos sobie poradze :)


Więc sprawdziłem rano, po wczorajszej (320km) eskapadzie. Po przejechaniu około 1500km go jednak troszkę ubyło (około 100ml) więc i tak zużycie bardzo minimalne.
Co do pomiaru na centralce i kołach sprawdzałem i w moim moto akurat poziomy są takie same. Nie ma różnicy czy moto stoi na kołach czy sprawdzam na centralce.
Także przypuszczam, że tutaj jest to kwestia indywidualna, przykładowo kolega TMI na centralce ma niższy poziom niż na kołach, bo na centralce (widok z tyłu) moto ma leciutko przechylone w lewo. A więc nie ma reguły i każdy musi sam obczaić swego sprzęta.

Pozdrawiam,
Domin46

tmi - Pon 26 Kwi, 2010

Jeśli tylko poziom oleju mieści się pomiędzy L i F to nie ma różnicy czy będzie to 1 mm bliżej jednej czy drugiej literki. Ważne, aby on tam był w odpowiedniej ilości, a także aby go nie było za dużo. Tu nie ma ogromnej filozofii ani nawet precyzji.
apoco - Sob 01 Maj, 2010

Dużo wyczytałem w tym wątku o olejach, ale teraz mam pytania które rozwieją moją wątpliwość:
1. z tego co piszecie olej agip 10w60 polecacie bo dobre smarowanie i mało oleju bierze wtedy mam GSa 94r
2. nikt nie pisze jakie oleje mogą podejść do motocykla? np. posiadam nie otwartą litrówkę oleju bp visco 3000 10w40 od samochodu ocziwiscie, w samovhodzie jestes z tego oleju bardzo dobrze zadowolony ponieważ leje go do tego samochodu od 10 lat - od nowosci. A WIEC PYTANIE : czy taki olej samochodowy 10w40 podejdzie do mojego GSa na dolewke ? czy musi byc olej motocyklowy? dla was to moze oczywiste ale dla mnie nie bo jestem posiadaczem GSa od tygodnia. Oczywisci nie chodzi o oszczednosc
olej ten kosztuje 30 litr i mi go samochód 'nie traci', ale pytanie jesli chodzi o konsystencje czy samochodowe oleje sa takie same jak motocyklowe? jesli nie kupie n razie inny motocyklowy 10w40 - poleccie jakie a przyszłym sezonie zmienie na AGIP 10W60 tak jak polecacie. W tym motocyklu pierwotnie jest olej 10w40 ale nie wiem jakiej marki.

Pozdrawiam nowy ZADOWOLONY posiadacz GSa :)

Breżniew - Sob 01 Maj, 2010

apoco napisał/a:
Dużo wyczytałem w tym wątku o olejach, ale teraz mam pytania które rozwieją moją wątpliwość:
1. z tego co piszecie olej agip 10w60 polecacie bo dobre smarowanie i mało oleju bierze wtedy mam GSa 94r
2. nikt nie pisze jakie oleje mogą podejść do motocykla? np. posiadam nie otwartą litrówkę oleju bp visco 3000 10w40 od samochodu ocziwiscie, w samovhodzie jestes z tego oleju bardzo dobrze zadowolony ponieważ leje go do tego samochodu od 10 lat - od nowosci. A WIEC PYTANIE : czy taki olej samochodowy 10w40 podejdzie do mojego GSa na dolewke ? czy musi byc olej motocyklowy? dla was to moze oczywiste ale dla mnie nie bo jestem posiadaczem GSa od tygodnia. Oczywisci nie chodzi o oszczednosc
olej ten kosztuje 30 litr i mi go samochód 'nie traci', ale pytanie jesli chodzi o konsystencje czy samochodowe oleje sa takie same jak motocyklowe? jesli nie kupie n razie inny motocyklowy 10w40 - poleccie jakie a przyszłym sezonie zmienie na AGIP 10W60 tak jak polecacie. W tym motocyklu pierwotnie jest olej 10w40 ale nie wiem jakiej marki.Pozdrawiam nowy ZADOWOLONY posiadacz GSa :)


Opcja szukaj nie gryzie! Wszystko już było wielokrotni wałkowane o oleju samochodowym w moto.
http://www.forum.gs500.pl...i+olej++silnika

Paulo - Sob 01 Maj, 2010

Brosik napisał/a:

Zacznij śmigać normalnie i wtedy sprawdź ;)


Done.
A jednak cośtam je ;P Zobaczymy po kolejnym 1ooo ;)

Yarccom napisał/a:
20W-50

nic dziwnego
gestszego oleju chyba nie w ofercie ;)


A czy mam jakiś wpływ na to, co lali poprzednicy? Być może 10W-40 'jadł' zbyt szybko. W sumie dopiero się edukuję :> Pamiętaj proszę, że silnik GenesiS to rok '93. I tak chodzi świetnie jak na swoją datę :) Teraz uzupełniłem Castrolem 15W-50 ;)

regius15 - Nie 16 Maj, 2010

Witam,
wymieniłem ostatnio w GS'ie olej ( Motul 10W40). Wlałem nawet troche za dużo, może 2 mm ponad górną kreskę ale już tak zostawiłem. Polatałem trochę wczoraj, zrobiłem może 20km, sprawdzam dziś olej a tu ledwo ponad dolną keskę :zdziwko:
Gdzie mogło go tyle ubyć? Wycieków żadnych nie ma nigdzie nawet się nie poci. Jedyna przyczyna to wydaje mi się, że jakby trochę pluje olejem z otworu na dole wydechu ale nie wydaje mi się to przyczyną.
W sumie w momencie gdy go kupiłem oleju miał również bardzo mało.
Będę sprawdzał codziennie czy go dalej będzie ubywać ale trochę mnie to martwi.

Co o tym sądzicie?

gontar - Nie 16 Maj, 2010

Mój GS cały bagnet oleju potrafił spalić w trasie na dystnasie 300km. Czasem przy odpalaniu na zimno puścił niebieską chmurę z wydechu - no i skończyło się remontem silnika (kosztownym remontem). Jeżeli rzeczywiście nie masz wycieków itp, to wychodzi na to, że Twój GS pali prawie tyle samo oleju, co paliwa :zdziwko: . Na pewno poziom oleju sprawdzasz w prawidłowy sposób?
regius15 - Nie 16 Maj, 2010

No wydaje mi się, że poprawnie ale jak mówię dla porównania posprawdzam jeszcze jutro i pojutrze jak dziś polatam. Silnik ma przejechane 58tys wg licznika.
Co w przypadku takiego remontu należy wymienić? chodzi głównie o uszczelnienia?

gontar - Nie 16 Maj, 2010

Uszczelnienia przede wszystkim. U mnie niestety do wymiany były również tłoki - stąd takie koszty :/
regius15 - Nie 16 Maj, 2010

hmm mam drugi silnik z naprawdę bardzo małym przebiegiem, rozebrałem go to wygląda jak nówka, może coś sie z niego przyda ale miejmy narazie nadzieje, że nie :/
jacek - Nie 16 Maj, 2010

Po zmianie oleju trzeba pokrecić rozrusznikiem bez zapłonu. Jak mierzyłes poziom zaraz po nalaniu potem odpaliłes silnik i odrazu poszedłes jeździć to nie wiesz ile go naprawde nalałes

gontar napisał/a:
Mój GS cały bagnet oleju potrafił spalić w trasie na dystnasie 300km.


Ilość na bagnecie od L do F to ok 300ml oleju, norma dla GSa to 1L/1000km wiec twoje zużycie nie było nadzwyczajne

gontar - Nie 16 Maj, 2010

jacek napisał/a:
Ilość na bagnecie od L do F to ok 300ml oleju, norma dla GSa to 1L/1000km wiec twoje zużycie nie było nadzwyczajne

Myślałem, że norma to raczej 0,5L/1000km. Poza tym dymienie przy odpalaniu, dymienie przy przegzówkach, a po rozebraniu silnika okazało się, że tłoki są poniżej limitu serwisowego :/ . Jutro odbieram moto z serwisu, zobaczymy, jak teraz będzie ze zużyciem.

regius15 - Nie 16 Maj, 2010

No u mnie też dymi jak jest zimny. Jak sprawdzić tłoki czy się nadają do użytku? bo mam z rozbiórki dwa i nie wiem czy się ich pozbyć czy jeszcze się nadadzą.
jacek - Nie 16 Maj, 2010

Zmierz luz miedzy tłokiem a gładzią cylindra. A na obecnym silniku zmierz kompresje i bedziesz wiedział czy to jest przyczyna spalania oleju czy uszczelniacze zaworowe.
regius15 - Nie 16 Maj, 2010

Gdzie znajdę jaką wartość powinien mieć ten luz bo w manualu nie widzę? Z tym że no tak mi się wydaje że w moim silniku cylinder będzie bardziej zużyty więc i inna wartość luzu będzie. Sprawdzę jeszcze czy dalej ubywa tego oleju a potem będę mierzyć ciśnienie sprężania. I to mogą być jedyne przyczyny? tzn uszczelniacze lub pierścienie, tłoki?
gontar - Nie 16 Maj, 2010

Wszystkie wartości są w serwisówce Haynesa na początku rodziału drugiego.
regius15 - Pon 17 Maj, 2010

dzięki wielkie, już pobrałem :)
regius15 - Pon 17 Maj, 2010

Chyba jednak na wyrost paniki narobiłem, po wczorajszym lataniu oleju nie ubyło więc najprawdopodobniej jak sprawdzalem gdy zalewalem to olej nie zdążył przepłynąć do skrzyni biegów i stąd wydawało mi się że jest go więcej. Co nie zmienia faktu ze na ssaniu zimna maszyna dość mocno dymi.
jacek - Wto 18 Maj, 2010

A może zrobiłes krótka trase i z niewielkimi obrotami silnika... wtedy zużycie oleju jest niezmierzalne. Teraz to może dymić też para wodna z tłumika bo jest duża wilgoć.
regius15 - Wto 18 Maj, 2010

No to się zgadza, polatałem pare km po okolicy na obrotach rzędu 3,5-4tys. A z tłumika to raczej nie para, dam więcej gazu na luzie albo włączę ssanie to idzie dymu przynajmniej przez pierwsze 5 min za duzo.

pozdrawiam

Xaime - Wto 18 Maj, 2010

pojeździj ze 100km i to tak do 8-10tyś rpm to się dowiesz czy bierze dużo czy troche mniej :hyhy:
T3kA - Pią 09 Lip, 2010

jezeli od L do F to 300ml to mój spalił mi przy odkrecaniu do 9-10k około 150ml na 2k km :) jestem zadowolony bardzo z tego wyniku.

W tym tyg. jeszcze zmieniam olej na Castrol GPS, mam nadzieje ze silniczek bedzie ciszej pracował i ze spalanie oleju jeszcze bardziej spadnie, napisze co wyszło za kolejne 1-2 k km :)

hubertgontarz - Pią 09 Lip, 2010

zmień na 20W50 to zobaczysz jak spalanie spadnie, taki olej zalecany był we Włoszech (mam na silniku naklejkę Suzuki z takim zaleceniem, GS jest z Włoch).
adekm89 - Sro 16 Lut, 2011

Siemka!
Mój pierwszy post na tym forum więc przy okazji SERDECZNIE WITAM!

Mam GS'a z końcówki 1996r.

Oleju zjada około 300ml na 100-120km... przy odpaleniu na ssaniu, po tym jak się wkręci na te około 4tyś obrotów, dymi że szok, zapach bardzo specyficzny, olej... W tłumiku mokro, czarno od oleju...

Motor nie stoi w dużym zimnie więc z ssania szybko go można zdjąć, kopci tylko jak jest zimny/chłodny, jak się nagrzeje to już nie puszcza dymków, dopiero przy około 7tyś obr. Ale staram się tak nie kręcić... jak jadę a nie jest dobrze rozgrzany to mgła za mną niezła... a nie kręcę więcej jak 4tyś.

I tak kopci i je ten olej... a jeździ super, żadnych spadków mocy nie zauważyłem, dalej ilość obrotów na danym biegu zgadza mi się z prędkością, we dwie osoby tak samo jak się jedzie, super ciągnie.

po prostu im wyższe obroty tym bardziej kopci, to normalne, ale żeby aż tak kopcił?

Co mam z tym zrobić? dlaczego tak bierze dużo? Butelkę 4 litry oleju Motul 5100 15w50 zużyłem na jakieś 2 tyś km... motor ma 45 000 przebiegu...

jakieś pomysły?

pozdrowionka...

szukałem sporo na necie, ale żadnej konkretnej odpowiedzi nie znalazłem...

Kat - Sro 16 Lut, 2011

Zbadaj kompresję w cylindrach, wtedy będziesz wiedział czy to poszczają pierścienie czy cylindry. Większość zakładów się tym zajmuje, cena ok 20 za cylinder. Wycieków żadnych nie masz?
MacGyver - Sro 16 Lut, 2011

z tym 20zł za cylinder to bym polemizował i to bardzo biorąc pod uwagę że szlif (sam szlif) cylindra do MZ czy też SHL, WSK itp. to 50zł plus do tego kupno tłoka i pierścieni
Kat - Sro 16 Lut, 2011

20 zł za cylinder to koszt samego badania kompresji. Remont to już zupełnie inna bajka.
adekm89 - Sro 16 Lut, 2011

nie, ewidentnie żre olej. zobaczymy :)

A pytanie, kolega ma silnik, (od niego moto kupiłem) wymieniał silnik bo panewki zatarł, mogę po prostu przełożyć cylki tłoki i głowicę?

a jest możlwość żę uszczelniacze na zaworach przepuszczają?

jacek - Sro 16 Lut, 2011

Możesz przełożyć tłoki, cylindry dlaczego nie, ale sprawdz najpierw kompresje ile wyjdzie ci na zimnym silniku.

Moga też uszczelniacze zaworowe puszczać. Jak odkrecisz gaźniki i kolektory na zaworach powinno być widać olej po jednym dniu nie odpalania.

Przy słabej kompresji na cylindrach utrudnione jest odpalenie na zimnym silniku

adekm89 - Czw 17 Lut, 2011

Jak jest zimno, lub bardzo zimno to odpala bezproblemowo, postał ostatnio tydzień odpaliłem, rozrusznik zakręcił jakby 2 razy-chodzi mi o ten charakterystyczny dźwięk obrotu x 2. i chodzi, na drugi dzień po około 20 godz znów odpaliłem to dosłownie na dotyk poszło. Pali bardzo ładnie...
generalnie mam akumulator podupadający na wytrzymałości i nie ma tyle siły, słychać że rozrusznik kręci jakby z oporem, to też dał radę, ale na naładowanym, pyyyyyk i już :)

jacek - Czw 17 Lut, 2011

moze zamki pierścieni tłokowych ktos ustawił w jednej lini przy skladaniu

spraw kompresje wraz z próba olejowa i wszystko bedzie jasne

adekm89 - Nie 06 Mar, 2011

Zaprowadziłem do mechanika, a raczej mechaników, najlepszych jakich znam, zawsze naprawiali idealnie, nigdy żadnej reklamacji, mój tata już tam od 12 lat jeździ, i kupa innych ludzi którzy powiedzieli że do nikogo innego nie zaprowadzą auta czy motoru. Przy okazji wywaliły mi uszczelki w lagach... a tu fotka jak moje suzi kopci po odpaleniu na zimno. i tp po 5 sekundach jest tak dosłownie... A i olej mi bierze tylko z jednej strony... Zobaczymy co to będzie :)


DARO13 - Sob 12 Mar, 2011

to że tak kopci, to może być wina tego że na polu temperatura ujemna a suzuki wywala ciepłe powietrze ;) to tak jak Ty oddychasz na mrozie :D
AdamSsS - Sob 12 Mar, 2011

adekm89, e to jeszcze nic jak ja odpaliłem swojego po tym jak nie chciał odpalić przez 3 dni to musiałem wyjść z garaży a gs-a nei było widać . :P Wszystko przez ujemną temperaturę .
Kat - Sob 12 Mar, 2011

A zatkaliście na ziem rurę wydechową folią?
Rifson - Sob 12 Mar, 2011

Wygląda jakbyś kapcia palił :P co do tego kopcenia to tak dokładnie tego nie sprawdzisz, trzeba czekać na wiosnę. Może to po prostu uszczelniacze i koszt nie będzie aż tak wielki a Gs z nową uszczelką pod głowicą będzie jeszcze mocniejszy :hyhy:
KATANA - Sob 12 Mar, 2011

Moja suzuka GS 650 z 1983 różniąca się od GS 500 tym, że jest starsza, ma dwa gary więcej + napęd kardana, nie bierze oleju do 110 km/h. Powyżej do 200 km/h już niestety lubi sobie podjeść troche oleju, ale tak szybko nie jeżdże, bo to tylko 8V, więc dla mnie jest ok. Silnik zalewam olejem zalecanym przez producenta, o lepkości 10W40, i jest dobrze.
adekm89 - Wto 15 Mar, 2011

hej :) to jest na chwilę po odpaleniu. W garażu nie odpalam bo siwo zaraz :) no ewidentnie je ojej. Zrobiłem 200km spokojna jazda i prawie pół litra poszło:( moto nadal u mechanika. Gadałem z nim. Powiedział że niemożliwe jest żeby tak kopcił z winy uszczelniaczy. Kompresje mierzył powiedział że jest jeszcze. Tzn "kompresje to on jeszcze ma ", mówił coś o pierścieniach, że mogą być do wymiany, powiedział że jak tak to koszt naprawy siknika tak już na cacy około 500zł. Mechanik pewny. Byle czego nie odwali :) pozdrawiam :)
jacek - Wto 15 Mar, 2011

Nie wymieniaj pierścieni w tym co jest tylko jak wyżej, wymiana cylinder + tłoki z innego silnika
adekm89 - Wto 15 Mar, 2011

no dobra, a skąd wiem ile pojeżdżę? w tamtym silniku zatarta była panewka. oba silniki maja podobny przebieg, a wiem ze oba silniki były trochę jeżdżone w stuncie, wiec teraz się zastanawiam, co ma większy sens....
zadzwonię wieczorem do mechanika i zobaczymy co powie...

jacek - Wto 15 Mar, 2011

pierscieni samych sie nie wymienia.

najwyzej remont góry silnika z wymiana tloków na nadwymiarowe

gdy stary silnik masz rozebrany nie ma problemu z ocena stopnia zużycia cylindra i tłokow wiec efekt remontu mozna przewidziec

adekm89 - Wto 12 Kwi, 2011

siemka. Sprawa wyglada tak. Zawiozlem te czesci, tloki pierscienie cylindry. Na nich w poprzednim silniku oleju nie bral. Nie kopcil. Ale mechanik powiedzial ze są dużo bardziej zużyte niż moje. Ponad 3 razy wieksza szczelina. Zdjal glowice póki co. Powiedzial jeszcze że mój motor byl prawdopodobnie przegrzany. Znaczy sie olejowe ringi. Mowi ze podaja za duzo oleju a zgarniajacy nie nadąża zbierać. Gładź cylindra jest w bardzo dobrym stanie. No a obecne uszczelniacze zaworowe w moim silniku sa w okropnym, tragicznym, przegrzanym stanie. Co powiecie na to ?
Pozdrowionka :)

jacek - Wto 12 Kwi, 2011

cieszyć sie ze to tylko uszczelniacze zaworowe, zrob remont głowicy z docieraniem zaworów i skladaj
Bzdryk - Sro 13 Kwi, 2011

Miałem to samo :) jeden uszczelniacz zaworowy gdzieś się zapodział i kopcił strasznie, a oleju brał więcej niż paliwa :D wymieniłem na nowe i silnik jak nowy ;)
adekm89 - Sro 13 Kwi, 2011

Patrzcie co napisałem:

Cytat:
Powiedzial jeszcze że mój motor byl prawdopodobnie przegrzany. Znaczy sie olejowe ringi. Mowi ze podaja za duzo oleju a zgarniajacy nie nadąża zbierać.
czyli pierścienie olejowe, one dostały bardzo po pupie (ładnie mówiąc). no i co idzie za tym że zgarniający nie nadąża zbierać, czyli przepuszcza, czyli też jest w nie za ciekawym stanie...

A uszczelniacze to 2 sprawa...

Chociaż mi chodzi po głowie że jeżeli uszcz. zaworów są w opłakanym stanie to dużo przepuszczają...

Mechanik powiedział że to na 90% pierścienie...

Ja tam już nie wiem... ja bym tylko gumki wymienił i już...

[ Dodano: Sro 13 Kwi, 2011 ]
No i to co mówił o kompresji, że mój silnik ma jesze dobrą,,,

MacGyver - Sro 13 Kwi, 2011

Wymień pierścienie a nie tylko same uszczelniacze bo tak to nic ci to nie da tyle że sie narobisz a i tak będzie kopcił i brał olej.
adekm89 - Sro 13 Kwi, 2011

jacek napisał/a:
pierscieni samych sie nie wymienia.


A kolega:
MacGyver napisał/a:
Wymień pierścienie a nie tylko same uszczelniacze bo tak to nic ci to nie da tyle że sie narobisz a i tak będzie kopcił i brał olej.


JAk to jes w końcu z tą wymiana pierścieni? Jedni mówią że się nie wymienia... Nie licząc WSK itd :hyhy: :P , a znów sporo się naczytałem, że wymienili i śmigają...

No i mam mały kłopot... nie mogę pierścieni nigdzie dostać... kiedyś była aukcja na allegro... za 200zł nówki... a teraz nic...
W Łodzi mam fabrykę pierścieni tłokowych... Tam mechanik chce się przejechać...

adekm89 - Sro 20 Kwi, 2011

Hejka.
Dzwoniłem do te fabryki pierścieni, nie mają do mojego GS'a. mogą dorobić, ale padły pytanie, "Chce pan sprzedać czy pojeździć?" ja mówię że dla mnie, żebym nim pośmigał trochę, Facet: " to możemy dorobić ale na Pana odpowiedzialność"...

I już nie miałem pytań, jak powiedział że to żeliwne pierścienie to wiecie... Do moto się nie nadają, u mnie głównie rozchodzi się o olejowe... 2 pozostałe są jak najbardziej ok! Kompresję mam jak to mechanik powiedział Bardzo dobrą, nie jakąś super ale bardzo dobrą, wartości nie podał.

Cały silnik został rozebrany, powiedział że syf w środku, będzie wymyty :)
W sumie dziś albo jutro będzie moto do odbioru :)

A koszta:
części zamawiałem u kolegi w sklepie, tam jeszcze uszczelniacze na lagach mi puściły itd... no i lagi były porysowane i do polerki też.

20zł-filtr oleju + uszczelka
90zł-olej 10W40
50zł-uszczelniacze zaworowe (10szt w paczce)
30zł-uszczelniacze do lag 2szt.
40zł-olej do lag 15W 2x0,5l
22zł-świece NGK 2 szt

z naprą wyniesie mnie około 700zł wszystko...

adekm89 - Sob 23 Kwi, 2011

siema :) odebrałem motor :) odpaliłem dziś rano jak było około 8 stopni. Nawet dymka nie puścił :) jak sie przygazuje to też nie dymi :) silnik wymyty i jazda :) do zobaczenia na drodze :) a no i pierścienie nie były wymieniane :)
tholin85 - Pon 18 Cze, 2012

Piterek napisał/a:
...
po dłuższym postoju też nie zakopci? bo jest to najczęstszy objaw wyrypanych uszczelniaczy, tzn olej spływa po trzonku zaworowym i jak silnik postoi, gromadzi się w cylindrze i przy następnym odpaleniu jest z tego kupa dymu...

u mnie to by sie zgadzało jak postoi z 2 dni i odpalę (pochodzi na ssaniu aż osiągnie 4k/obr), przykazuje to biały dymek z rury.
W ten weekend zrobiłem 200km i przepalił 300mil. jazda 100-120km/h czasami 9k obrotów do wyprzedzania. + uczenie lubej ruszania:)

studi - Pon 18 Cze, 2012

tholin85 napisał/a:
to biały dymek z rury

Biały dym to para wodna jest, olej spala się w charakterystyczny niebieskawym dymku.

tholin85 napisał/a:
zrobiłem 200km i przepalił 300mil. jazda 100-120km/h

trochę ci tego oleju wciągną, moja GS'a po przejechaniu 400km z bagażami (komplet kufrów) i jazdą połowy tej drogi z prędkościami 120-150km/h spalił 150ml.

Chrupq - Pon 18 Cze, 2012

widzę, że odświeżył się temat spalania oleju więc podepnę swoje pytanie bo ostatnio nie potrafię rozkminić jednej sprawy. Moto nie dymi na żaden kolor (czasem rano trochę wilgoci wychodzi z wydechów ale nie ma np. niebieskiego dymu). Olej sprawdzam po agresywniejszych trasach lub po tankowaniu czyli co najmniej raz na ok 300km (następnego dnia przed jazdą). W nocy motocykl zawsze stoi w garażu na centralnej stopce / płaska powierzchnia.

Rano moto stawiam na koła, wyciągam bagnet, wycieram mierzę poziom oleju - wszystko zgodnie z zaleceniami serwisówki. Ostatnio na bagnecie było ok 1/5 z zakresu ale że trochę mi się spieszyło i trasa nie była długa ani mordercza postanowiłem dolewanie oleju odłożyć na następny dzień.

Nasępnego dnia rano dokładnie w taki sam sposób robię pomiar aby zobaczyć czy jakoś drastycznie mi oleju nie ubyło w trakcie tych kilku km nawiniętych poprzedniego dnia. Robię pomiar dokładnie tak samo jak o dzień prędzej i.... na bagnecie jakieś 4/5 skali więc wszystko w normie.

Czym może być spowodowana tak duża różnica pomiaru (nie licząc ew. błędu w pomiarze, choć zawsze robię to na spokojnie)? Czy jest mozliwe, że z jakiegoś powodu część oleju która powinna być w misce gdzieś zalegała (ale aż ponad połowa miarki?)?

lencol - Pon 18 Cze, 2012

Wystarczy, że troche moto przechylisz i już masz inny poziom, dlatego najlepiej pomiar powtórzyć, aby właśnie uniknąć błedu. Ja zawsze sprawdzam raz, póżniej kołyszę moto lewo-prawo - znów sprawdzam i jak jest taki sam to trzeci raz nie mierze :P
simin - Pon 18 Cze, 2012

Chrupq napisał/a:
Rano moto stawiam na koła, wyciągam bagnet, wycieram mierzę poziom oleju - wszystko zgodnie z zaleceniami serwisówki. Ostatnio na bagnecie było ok 1/5 z zakresu ale że trochę mi się spieszyło i trasa nie była długa ani mordercza postanowiłem dolewanie oleju odłożyć na następny dzień.


Serwisówka mówi żeby silnik rozgrzać, postawić na centralce na parę minut żeby spłynął, i wtedy sprawdzać poziom.

Instrukcja mówi co prawda żeby nie sprawdzać na centralce, ale i tak logiczniej sprawdzać na ciepłym silniku, gdy olej jest mniej gęsty.

Chrupq - Pon 18 Cze, 2012

Cytat:

Wystarczy, że troche moto przechylisz i już masz inny poziom, dlatego najlepiej pomiar powtórzyć, aby właśnie uniknąć błedu. Ja zawsze sprawdzam raz, póżniej kołyszę moto lewo-prawo - znów sprawdzam i jak jest taki sam to trzeci raz nie mierze


Trafna uwaga - dzięki.

simin napisał/a:

Serwisówka mówi żeby silnik rozgrzać, postawić na centralce na parę minut żeby spłynął, i wtedy sprawdzać poziom.

Instrukcja mówi co prawda żeby nie sprawdzać na centralce, ale i tak logiczniej sprawdzać na ciepłym silniku, gdy olej jest mniej gęsty.


Gdy go stawiam na centralce to silnik jest gorący i sobie tak stoi i ma całą noc na spływanie do michy. Po zdjęciu z centralki mija chwila zanim zabiorę się za pomiar, bagnet zanurzam na kilkadziesiąt sekund - trochę powątpiewam, aby to że olej nie jest gorący robiło tak dużą różnicę (porównując do reszty moich pomiarów na zimnym silniku) - 10W40 nie ma konsystencji smoły (tym bardziej, że teraz nie ma przymrozków w nocy, zresztą nawet jeśli to garaż mam ciepły).

tholin85 - Pon 18 Cze, 2012

tak czytam te wasze posty i poszedłem sprawdzić w garażu na poziom oleju.
Na centralce: L
a na kolach: 1/2 zakresu miedzę L a F.
Sprawdzałem kilka razy.
i teraz w co wierzyć?

jinjun - Pon 18 Cze, 2012

http://forum.gs500.pl/ftp...s500_gs500F.pdf
38 strona, stawiasz pionowo bez centralki, bagnetu nie wkręcasz.

Chrupq - Pon 18 Cze, 2012

tholin85 napisał/a:
tak czytam te wasze posty i poszedłem sprawdzić w garażu na poziom oleju.
Na centralce: L
a na kolach: 1/2 zakresu miedzę L a H.
Sprawdzałem kilka razy.
i teraz w co wierzyć?


pomiar poziomu oleju robi się zawsze na kołach (i na płaskiej powierzchni). Na centralce stawia się nagrzany motocykl aby olej ładnie ściekł do miski.

tholin85 - Pon 18 Cze, 2012

no to nie jest tak zle jak myślałem bo ja uzupełniłem na centralce do poziomu F.
Będę obserwował pilnie:)

sting126 - Wto 19 Cze, 2012

To na logikę jak na centralce uzupełniłeś do F, a sprawdza się na kołach i na kołach poziom jest zwykle wyższy to zalałes za dużo...
jacek - Wto 19 Cze, 2012

najwiekszą rozbierzność nie powoduje czy motocykl stoj na kołach czy na centralce czy był troche przechylony czy nie ale aktualne w czasie pomiaru przekrecenie korka wlewu

ja mierze na centralce w tym samym miejscu w garażu ale zawsze zwracam uwagę na pozycje przekręcenia gdyż gwint na korku może spowodować nawet 0,5cm rozbieżność w pomiarze (mówie tu oczywiście o opieraniu gwintu a nie wkręcaniu)

Chrupq - Wto 19 Cze, 2012

jacek napisał/a:

przekręcenia gdyż gwint na korku może spowodować nawet 0,5cm rozbieżność w pomiarze (mówie tu oczywiście o opieraniu gwintu a nie wkręcaniu)


ja opieram korek wkładając go w jego miejsce (tak aby w całości zasłaniał otwór), potem delikatnie obkręcam w kierunku wykręcania, tak aby się korek ładnie ułożył na gwincie gniazda. Dziś wieczorem zweryfikuję Twoją uwagę eksperymentalnie bo wydaje mi się, że gwint na korku ma niewielki skok, i trochę wątpię aby mogło to powodować tak duży błąd pomiarowy.

tholin85 - Czw 21 Cze, 2012

Stal moto 2 dni bo u nas leje rano i do pracy śmigam polo. dziś jak wróciłem,z pracy,suchy asfalt no to krótka przejażdżka. Odpalam na ssaniu chwila moment 4k/obr. jałowy ok 1k/obr pochodził z 1min.
Manetka w duł tak do 5k i patrze na dymek chyba lekko błękitny. najgorsze jest to ze nie mam porównania

PS
Pewnie uszczelniacze:[

Kermit125 - Czw 21 Cze, 2012

Mam to samo, tylko u mnie po odpaleniu na zimnym, dymi jak 2T z za dużą dawką oleju. Trzeba ściągać głowice i wymieniać uszczelniacze zaworowe, niestety :zalamany:
SAJO83 - Czw 04 Lip, 2013

witam
mam też problem z olejem pali go więcej jak czołg :( i pytanie czego najlepiej dolać żeby go uszczelnić chciałbym ten sezon jeszcze przelatać i na zimę zrobić remont, moto kopci cały czas jak odpalę i jeżdżę

simin - Czw 04 Lip, 2013

Jak czołg to znaczy ile?

Czy zaczął kopcić nagle, czy cały czas tak kopci?

Jaka kompresja?

Jaki olej lejesz?

KATANA - Czw 04 Lip, 2013

Sprawa wygląda następująco, sprawdzić najpierw stan uszczelniaczy zaworowych i najlepiej będzie je wymienić na nowe (dla wprawionych obejdzie się bez ściągania głowicy). Jeżeli po wymianie uszczelniaczy dalej będzie spalał olej w jakiejś ilości x, to do weryfikacji/pomiaru: tuleje cylindrów, tłoki, pierścienie tłokowe i w razie potrzeby (zależnej od wyniku pomiaru) dokonać obróbki cylindrów, zastosować tłoki nadwymiarowe również pierścienie tłokowe. Jeżeli tłoki, pierścienie, tuleje cylindrów trzymają tolerancję można wykonać tylko gładzenie tzw. honowanie- choć w tym przypadku warto zastosować przynajmniej nowy zestaw pierścieni tłokowych (aby się ładnie dopasowały z obrobionymi cylindrami).

Oczywiście pytanie ile pali tego oleju... silnik czołgu potrafi spalić 100/100, a więc silnik gsa to raczej nie w tej wadze ;)

Dla mnie taka sytuacja zazwyczaj z miejsca zaczyna się z silnikiem na stole operacyjnym, a nie dalszą jazdą z kopcącym motorem (chyba że 2T). Jak chcesz to wlej "smoły Moto Dr" (tak to nazywam) i powinno coś tam chyba uszczelnić (sorry ale nie znam efektów takich specyfików ponieważ nie mam w zwyczaju/potrzeby ich stosować).

kempes - Czw 04 Lip, 2013

Zależy ile to te dużo. Możesz spróbować wlać trochę gęstszy olej, np. 15W50. Chociaż najlepiej będzie zrobić tak jak radzi Katana. Pytanie tylko czy to się opłaci bo koszty mogą być spore.
Przeczytaj temat Simina z mechaniki. Powinno Ci to lepiej naświetlić sprawę kosztów i pracy.

Chrupq - Czw 04 Lip, 2013

Czy u was spalanie oleju zależne jest od agresywności jazdy? Czy to możliwe aby przy relatywnie niskich obrotach (emerycia jazda - do 7tys obr) prawie oleju nie spalał, a przy ostrzejszej jeździe palił olej? Ostatnio znajomy coś takiego u siebie zauważył i mi się taka teoria zupełnie nie klei.

Ciekawą sprawą w pomiarze GS-owego oleju jest że tak to nazwę 'niedokładność pomiarowa'. Powiedzmy jestem po trasie, zostawiam moto na 20 minut w spokoju sprawdzam poziom oleju - okolice znacznika 'min'. Uruchamiam na chwilę GSa (minuta/dwie), znowu czekam 20 minut, pomiar w tym samym miejscu, dokłądnie w ten sam sposób i tam już połowa miarki :zdziwko:

Zdarzyło mi się to kilka razy i nie potrafię określić dlaczego tak dziwnie to wychodzi. Czy w silniku GSa są jakieś miejsca/przegrody w których może zalegać aż tyle oleju aby była tak duża różnica na bagnecie?

jacek - Czw 04 Lip, 2013

KATANA napisał/a:
można wykonać tylko gładzenie tzw. honowanie- choć w tym przypadku warto zastosować przynajmniej nowy zestaw pierścieni tłokowych (aby się ładnie dopasowały z obrobionymi cylindrami).


a nie spowoduje to pękniecia tych nowych pierścieni?

przecież samo honowanie nie likwiduje rantów które się tworzą na gładzi cylindra na górze i na dole..

wydaje mi się że jesli można by było tak zrobić to każdy zamiast kupować nadwymiarowe tłoki robił by remont samymi pierścieniami bo koszt w porównaniu to żaden a to głownie pierścienie odpowiadają za szczelność układu tłok, cylinder.

Chrupq napisał/a:
Czy u was spalanie oleju zależne jest od agresywności jazdy?

tak

Chrupq napisał/a:

Ciekawą sprawą w pomiarze GS-owego oleju jest że tak to nazwę 'niedokładność pomiarowa'. Powiedzmy jestem po trasie, zostawiam moto na 20 minut w spokoju sprawdzam poziom oleju - okolice znacznika 'min'. Uruchamiam na chwilę GSa (minuta/dwie), znowu czekam 20 minut, pomiar w tym samym miejscu, dokłądnie w ten sam sposób i tam już połowa miarki :zdziwko:


poziom oleju mierzony bagnetem może się różnic przez:

-temperature oleju
-czasu jaki minął od wyłączenia silnika
-położenie gwintu bagnetu względem gwintu dekla sprzęgła
-no i oczywiście przez ułożenie motocykla w momencie pomiaru

...także jest troche rozbierzności, uruchomienie silnika na chwile a przejechanie się też może spowodować rozbierzoności

KATANA - Czw 04 Lip, 2013

To ja mam pytanie do kolegi jacka. Do jakiego zabiegu możemy zaliczyć tuleje/gładzie cylindrów u których nie stwierdzono tzw. progu- co jednoznacznie wskazuje na stopień zużycia gładzi, a pomiar mieści się w tolerancji-?. Wiemy przecież dokładnie o tym, że największe zużycie tulei cylindrów następuje w górnej części cylindra... a nie w dolnej prawda?. Stare pierścienie również ulegają nierównomiernemu zużyciu, które już się nie dopasują z honowanym cylindrem... a pierścienie nowe jak najbardziej (pozostaje tylko jeszcze kwestia prawidłowego luzu nowych pierścieni w rowkach starego tłoka, jak i sam tłok).
jacek - Czw 04 Lip, 2013

KATANA napisał/a:
Jeżeli tłoki, pierścienie, tuleje cylindrów trzymają tolerancję można wykonać tylko gładzenie tzw. honowanie- choć w tym przypadku warto zastosować przynajmniej nowy zestaw pierścieni tłokowych (aby się ładnie dopasowały z obrobionymi cylindrami)


no to szkoda że tego nie wiedziałem jak ściągałem i zakładałem cyliner :kwasny:

myślałem że próg tworzy się zawsze (przez początkowy proces docierania) mimo iż tuleje trzymają tolerancje i współpraca nowych pierścieni nawet przy niewielkiem przebiegu cylindrów jest niemożliwa

tmi - Pią 05 Lip, 2013

Chrupq napisał/a:
Czy u was spalanie oleju zależne jest od agresywności jazdy?

Już jeden raz zadałem w tym temacie pytanie i nikt na nie nie odpowiedział

GS spala olej kiedy silnik jest zimny czy kiedy jest bardzo gorący?

Wg mnie spala olej przy wysokich temperaturach (będąc wysoko kręcony) ale też przy każdym rozruchu kiedy silnik zimny, a z racji tego, że jest luźno spasowany spala olej (zwłaszcza 10W) przy każdorazowym rozruchu i podczas procesu nabierania optymalnej temp.

10W40
15W50
10W50

Latałem na każdym z nich, zrobiłem łącznie ok. 30 tys. i każdego spalał podobne ilości, a przyciśnięty do konkretnych obrotów spalał jeszcze więcej
(7-9 tys.).

Jeśli GS nie spala oleju - daj mi go, udowodnię, że jest inaczej.

Jeśli GS spala olej - wszystko jest ok, dopóki nie zacznie to być stosunek 1:1 i nie będzie kopcił to wszystko jest ok. Jak ktoś ma z tym problem to są lepsze motocykle, z lepszymi silnikami :) na prawdę, GS nie był, nie jest i nigdy nie będzie Japan High End.

KATANA - Pią 05 Lip, 2013

Jasne że próg prędzej czy później się pojawi, po prostu jest to ta szerokość gładzi tulei cylindrowej do której pierścienie tłokowe już nie dochodzą. Jest to uwarunkowane konstrukcyjnie jednak znam przypadki gdzie pierwszy pierścień (uszczelniający) jest montowany/zakładany na wysokości górnej krawędzi denka tłoka. Szczególnie takie metody są stosowane w silnikach 2T i nie tylko, gdzie wymaga się bardzo dokładnych faz otwarcia/zamknięcia okien przelotowych umieszczonych w tulei cylindra. Zjawisko powstawania progu uzależnione jest min. od samego sposobu użytkowania pojazdu (silnika), np. największym błędem jest jazda zbyt powolna w połączeniu z dużym obciążeniem (w tym momencie powstają największe naciski na powierzchnie robocze cylindrów/przeciążenia układu korbowo tłokowego). Silnik aby właściwie pracował musi uzyskać swoją optymalną temperaturę pracy, ponieważ pod jej wpływem zasadnicze elementy silnika jeszcze bardziej się do siebie dopasowują (chodzi o tzw. rozszerzalność termiczną) i wtedy np. taki tłok po uzyskaniu takiej temperatury rozszerza się doszczelniając bardziej tuleje cylindrów. Ale co jest istotne aby nie doszło do zatarcia silnika na cylindrze, najważniejsze jest właśnie utrzymanie właściwej temperatury silnika, smarowania, jak również odpowiednie spasowanie montowanych części- już nie wspominając o prawidłowo odlanym/kutym/z wymiarowanym tłoku (dlatego części oem kosztują tyle a nie mniej). Co do samego spalania oleju to w nawiązaniu z powyższym... najniższe będzie przy sprawnej technicznie jednostce napędowej, a najwyższe w każdej złej kondycji silnika. Częściowo chwilowe zużycie oleju silnikowego może mieć miejsce przy silniku zimnym/nierozgrzanym- części mają większe luzy, a także większe zużycie oleju będzie występowało przy ostrzejszym kręceniu silnika na wyższe obroty, ze względu na min. panujące w skrzyni korbowej większe nadciśnienie, które dodatkowo wpływa niekorzystnie.
gacek778 - Pią 05 Lip, 2013

tmi napisał/a:


Jeśli GS nie spala oleju - daj mi go, udowodnię, że jest inaczej.



No to czekam aż mi to udowodnisz.
Masz zamiar jeździć na obrotach rzędu 10 tys cały czas? :hyhy:
Jak sięgam pamięcią to chyba nie dolałem NIGDY oleju podczas normalnej eksploatacji. Kiedyś tam po serwisie coś ubyło.
Wiem wiem jeżdżę jak emeryt, max do 11 tys obrotów :)
Nie wiem co to za dziwny dogmat ale to chyba jest jak ze spalaniem. Każdy mówi że pali koło 4,5 albo 5 a kto inny twierdzi że mu bierze poniżej 4. Może to zależy od egzemplarza.

Chrupq - Pią 05 Lip, 2013

@gacek778 - a robiłeś na nim jakieś dłuższe trasy (100-200km) z przelotową powiedzmy ok 140-160km/h (autostradą oczywiście :D )? Jaki masz przebieg zrobiony na silniku?
gacek778 - Pią 05 Lip, 2013

Autostradą to żadna przyjemność tak szybko jechać. Po mieście to co innego :rotfl:

Robiłem trasy rzędu 200 km praktycznie bez prezerwy ale przelot w okolicy 120-130 km\h.
Piłowanie po autostradzie to kilka razy na odcinkach około 30 km.
Przebieg się zbliża do 50 tys km.

SAJO83 - Pią 05 Lip, 2013

Podziękowania dla simin oraz KATANA za info.
Oleje bierze gdzieś 100 na 100km a leje olej mineralny 20W-50, uszczelniacze były wymieniane oraz planowana głowica uszczelki nowe. Moto dobrze odpala chodzi też dobrze, moje pytanie brzmi jak by pierścienie puszczały to by nie miał mocy? kontrolka oleju by świeciła a tu nic z tych rzeczy. Moto na na liczniku 17 tys rok 89 to pewnie ma 117 tys albo lepiej :)

misiorek - Pią 05 Lip, 2013

ło w mordę... kiedyś na stacji widziałem paliwko zmieszane z olejem do dwusuwów, które bezpośrednio można lać do baków... może zacznij takie kupować, skoro pali litra na 1000km:P
z tego, co wiem, w Twoim przypadku dobrze jest zmierzyć kompresję dwoma sposobami: normalnie oraz wlewając olej przez otwór świecy. Poczytaj o tym trochę:p

simin - Pią 05 Lip, 2013

SAJO83 napisał/a:
moje pytanie brzmi jak by pierścienie puszczały to by nie miał mocy?
Jak by puszczały to by nie miał kompresji, albo miał niższą.

Sprawdź kompresję - jak będzie słaba to zrób próbę olejową i zobacz czy wzrośnie.

KATANA - Pią 05 Lip, 2013

Już i przy zdjętej głowicy możemy chociaż częściowo sprawdzić jak wyglądają gładzie cylindrów. Należy wtedy odpowiednio po kolei ustawić tłoki w ich DMP, i w tym momencie sprawdzamy wizualnie jak wyglądają powierzchnie gładzi cylindrów, sprawdzamy pod kątem przebarwień/zarysowań/czy w górnej części cylindra jest wyczuwalny próg. Dokładniejszych pomiarów dokonujemy przy zdjętym przygotowanym/umytym do tego celu cylindrem, za pomocą średnicówki. Porównujemy otrzymane wartości z danymi zawartymi w serwisówce, i na tej podstawie decydujemy o dalszych postępowaniach. Oczywiście pomiaru dokonujemy wg. właściwego znanego nam schematu.
Natomiast czujnik ciśnienia oleju nie jest od informowania stopnia zużycia pierścieni tłokowych.

SAJO83 - Pią 05 Lip, 2013

Dziękuję za pomoc jutro jadę do kolegi sprawdzić kompresję zobaczymy ile będzie miał
jacek - Pią 05 Lip, 2013

tmi napisał/a:

GS spala olej kiedy silnik jest zimny czy kiedy jest bardzo gorący?

Wg mnie spala olej przy wysokich temperaturach (będąc wysoko kręcony) ale też przy każdym rozruchu kiedy silnik zimny, a z racji tego, że jest luźno spasowany spala olej (zwłaszcza 10W) przy każdorazowym rozruchu i podczas procesu nabierania optymalnej temp.


a wg mnie GSowi najwięcej ubywa oleju przy ciągłej prędkości powyżej 140km/h i temperaturze oleju 120st (tyle bo więcej termometr mi nigdy nie pokazał)

kiedy jechałem początek marca ostro i z podobnymi prędkościami (pierwsza przejezdza w sezonie) a temperatura otoczenia była 1-2 stopnie powyżej zera temperatura oleju była w okolicach 100 stopni ubytku oleju nie załważyłem.

Kiedy jade do tych 130-140km/h i nie jest to długa trasa (ok 80km) też nie widzę ubytku oleju ale już przy trasie ok 200km widać dość znaczny ubytek.

Wniosek z tego wysunałem taki że wystarczyłoby schłodzić olej o 20st i oleju ubywałoby tyle ze pewnie dopiero po 1000km by coś było widać na bagnecie

misiorek - Sob 06 Lip, 2013

wychodzi na to, że przy bardzo wysokich temperaturach, z oleju robi się woda i łatwiej mu spierniczyć do komory spalania hm? u mnie by się to zgadzało, przy dłuższych trasach moto traci więcej oleju, ale:
ostatnio dolewałem 250ml oleju po 900km, a teraz mam przejechane 800km i oleju ubyło na bagnecie może 1mm. Jeśli chodzi o przejechane trasy, to raczej było tyle samo długich tras, z tym, że w tych 800km zawarte jest jeżdżenie dynamiczne ;d

tmi - Sob 06 Lip, 2013

Może GS był projektowany przez kobiety :rotfl:
misiorek - Sob 06 Lip, 2013

od kobiet dla kobiet? xD
tmi - Sob 06 Lip, 2013

To czym innym wytłumaczyć fioletową wersję malowania? :rotfl: :rotfl:
misiorek - Sob 06 Lip, 2013

haha wydajesz na siebie wyrok z ramienia purpurzystów :P
BiałyX - Czw 19 Cze, 2014

Witam.Dołączę się do tematu ponieważ mój gs pali kosmiczne ilości oleju... spalił prawie 1,5l na 800km....Panowie czy gs tak ma czy u mnie coś jest nie tak ?
Wilk - Czw 19 Cze, 2014

Coś jest nie tak. GS może spalić np. 0,5L oleju przy ostrej jeździe (lub przy dość dynamicznej), ale 1,5L/800km to już jest dużo. Możliwe, że do roboty mogą być np. tłoki, pierścienie czy uszczelnienia itd. :/
Nie dymi z wydechu? Jak przyspieszasz gwałtowniej lub jak ostro go kręcisz to nie zostawiasz za sobą zasłony dymnej?

W tym wątku jak poczytasz to ludzie mają różne spalanie oleju, ale przy takim wciąganiu oleju jak napisałeś już jest coś nie halo.

Breżniew napisał/a:
Ale pewnie jeżdzisz na krótkich odcinkach z niewielką w sumie jeszcze prędkościa. olej wtedy nie osiaga normalnej temperatury i ma zwiekszona lepkosc. Dzieki temu spalanie jest mniejsze. Prawdziwe zużycie oleju wyszło by gdybys zaliczał dłuzsze trasy ze znaczna prędkościa przelotową. Wtedy wyszło by szydło z worka.

Yarccom wlej olej o wiekszej lepkosci np Motul 5100 15W50 lub lepiej Agip 10W60.
Spalanie oleju na pewno znacząco spadnie.


Możesz zmienić olej na taki o większej lepkości.

Semy - Czw 19 Cze, 2014

Mój GSek na dystansie +/- 2500km spalił ok 400/500ml więc z tego co widzę po całym temacie to spalanie całkiem w normie, i to jeszcze tej dolnej granicy normy :) Uspokoiłem się trochę chociaż będę musiał niedługo dokupić sobie litra bo resztka z wymiany oleju już się kończy powoli
Marek111 - Czw 19 Cze, 2014

Wiem, że to kwestia zużycia konkretnego egzemplarza, ale 1,5l na 800km to sporo ponad normę.
Dla porównania mój GS (30k km przebiegu na liczniku) przez 4 tys jakie nim zrobiłem wciągnął max 500ml (a podejrzewam że mniej), no i do tego mam cały czas wyciek :rotfl:

BiałyX - Pią 20 Cze, 2014

mój gs ma przebieg 55tyś.Jak go wkręcam to na biegu jałowym to jest niebieska chmura,w jeździe tego nie widać ;/
jacek - Pią 20 Cze, 2014

wlasnie na biegu jałowym po przegazowaniu widać najlepiej spalanie oleju z wydechu a jeszcze lepiej jak w nocy ktoś lampą samochodu przyświeci w tyłu

niestety na dłuższą metę jazda takim motocyklem będzie Cię sporo więcej kosztować przez dolewanie drogiego oleju

mnie GS też trochę wciągał ale głównie przez wysokie kręcenie, jak zmieniłem motocykl to mimo że paliwa spala więcej, to oleju nie bierze więc jeżdze taniej

KATANA - Pią 20 Cze, 2014

Wilk napisał/a:
Możesz zmienić olej na taki o większej lepkości.


Tutaj nie pomoże nawet olej przekładniowy.

BiałyX. W tej sytuacji należy przeprowadzić diagnozę/badanie oraz potwierdzić, lub wykluczyć zużycie poszczególnych mechanizmów: uszczelniacze zaworowe, prowadnice zaworowe oraz trzonki zaworów, układ tłok-cylinder-pierścienie. Sprawdź jak wygląda spalanie na elektrodach świec zapłonowych, jeśli olej silnikowy jest spalany to pozostałości odkładają się na elektrodach świecy w postaci grudek.

PS. Co istotne. Jeśli silnik jest w ogólnie dobrej kondycji mechanicznej ale olej silnikowy nie był przez dłuższy czas wymieniany, ulega on rozrzedzeniu co skutkuje tym samym efektem co przy silniku zużytym... są to skrajne przypadki ale realne. Lub też wtedy gdy zastosowano olej o wspólczynniku lepkościowym mniejszym (np. 0W) niż zaleca producent danej jednostki napędowej.

BiałyX - Nie 22 Cze, 2014

Byłem u pitera z forum...Jak on ocenił silnik jest w dobrej kondycji,ma kompresję,wystarczy go przeserwisować czyli zaworki,gaźniki,olej wraz z filtrem...Mój olej jest stary i przepalony więc może stracił lepkość :zawstydzony:
Semy - Nie 22 Cze, 2014

BiałyX napisał/a:
Mój olej jest stary i przepalony więc może stracił lepkość


wypadało o tym wspomnieć na początku ;)
Są spore szanse że to jest przyczyna, pytanie ile czasu go nie zmieniałeś.

BiałyX - Wto 24 Cze, 2014

Z olejami mam dużo do czynienia ale po ostrej jeździe jest on spalony jak odkrecę korek wlewy to aż dymi się z niego,także on siedzi spokojnie z 10kkm
:D

siulkilulki - Wto 08 Lip, 2014

Nie wierzę co się ostatnio stało. Zrobiłem ok 600km, przed trasą miałem 3/4 oleju na bagnecie(sprawdzałem po nocy na zimnym silniku na nóżce centralnej). Po przejechaniu i sprawdzeniu poziomu oleju bagnet suchy!


Zrobiłem około 350km po autostradzie z prędkością ok 150km/h czasem więcej.
200km po krajówce prędkość między 90-130 km/h.
50km po mieście z raczej przepisową prędkością.

Czy to możliwe, że aż tyle zeżarł?
Coś mi się nie wydaje, chyba coś nie tak...

edit: dolałem ok. 0,8l aby bagnet pokazywał F.

Machu - Wto 08 Lip, 2014

siulkilulki napisał/a:
Nie wierzę co się ostatnio stało. Zrobiłem ok 600km, przed trasą miałem 3/4 oleju na bagnecie(sprawdzałem po nocy na zimnym silniku na nóżce centralnej).


Sprawdza się na ciepłym silniku (oleju) bez nózki centralnej. Nie chce mi się opisywać jak się sprawdza poziom oleju ale Twoje pomiary zapewne są błędne.

yaszczi - Wto 08 Lip, 2014

mogłeś źle sprawdzić i mógł też spalić aż tyle oleju
Semy - Wto 08 Lip, 2014

Machu napisał/a:
Sprawdza się na ciepłym silniku (oleju) bez nózki centralnej. Nie chce mi się opisywać jak się sprawdza poziom oleju ale Twoje pomiary zapewne są błędne.


W takim razie cała wiedza w pizdu... Ale aby nie być ciemny, powiedzcie proszę, jak poprawnie sprawdza się poziom oleju w moto?? Ja byłem święcie przekonany że na centralnej i na zimnym silniku

studi - Wto 08 Lip, 2014

zimny czy ciepły to akurat najmniejszy problem bo chodzi o płynność oleju, ale olej sprawdzamy na kołach, wykręcając całkowicie bagnet i opierając go na gwincie, no i oczywiście po wyjęciu wycieramy bagnet i dopiero wkładamy ponownie aby sprawdzić poziom, a nie odczytujemy z prosto wykręconego bagnetu.
_adam_ - Wto 08 Lip, 2014

jak suzi stoi w garażu to pod przednie koło rzucam klocek drewniany jeśli stoi na centralnej tak by przednie i tylne koło były mniej więcej tak samo uniesione.
Exodus - Wto 08 Lip, 2014

siulkilulki napisał/a:
350km po autostradzie z prędkością ok 150km/h czasem więcej

I tutaj go pewnie w większości spaliłeś..
Ja w zeszłym roku jadąc na zlot autostradami (jakieś 400km) z prędkością przelotową około 120km/h i trochę pomniejszymi drogami (łącznie 550km) spaliłem 1,5l oleju.. Skracając moją dalszą historię najbardziej jak to możliwe to jesteś z połowie drogi do wymiany silnika.. :D

Read - Wto 08 Lip, 2014

Na ciepłym oleju ? Każdy mówi, że na zimnym to jak to jest w końcu ?
simin - Wto 08 Lip, 2014

Trzeba mierzyć w momencie gdy olej ścieknie na dół silnika.

Jak zostawiasz moto na noc i jest zimny silnik, nie odpalałeś go to możesz sprawdzić.

Jak jeździłeś, olej nie jest gęsty to szybciej ścieknie - daj mu kilka / kilkanaście minut i możesz sprawdzać.

Jak jest zimny, odpalisz na kilka sekund i zgasisz jak olej jest jeszcze gęsty - tak szybko nie spłynie na dół i pomiar nie będzie prawidłowy.

lukasW124 - Wto 08 Lip, 2014

W okolicach 150 km/h gs nie ma już lekko.. Ostatnio zrobiłem 370 km z predkoscią ~110 i zjadł 1/3-1/2 bagnetu. Mierze na zimnym przed wyjazdem zawsze. Wyprowadzam moto, siadam na nim, uginam lekko zawieche przednią i sprawdzam (siedząc) opierając korek o gwint.
tmi - Wto 08 Lip, 2014

lukasW124 napisał/a:
Mierze na zimnym przed wyjazdem zawsze. Wyprowadzam moto, siadam na nim, uginam lekko zawieche przednią i sprawdzam (siedząc) opierając korek o gwint.

I tak się robi. Czasami można na ciepło jak skapnie na dół i skończcie drążyć temat :) kto robi inaczej zatrze sobie silnik, zreperuje albo kupi nowy i w końcu się nauczy.

Za co kocham motocykle? za to, że nie wybaczają błędów, jak dbasz - tak masz, za drugim razem na pewno każdy się nauczy jak co robić prawidłowo.
GS wpieprza olej, są lepsze motocykle z stokroć lepszymi silnikami, olej w GSie to ruletka, dla przykładu fazer - nie bierze i nieważne jak się tym jeździ i jak kręci. A z gsem? jednemu bierze, drugiemu nie, trzeciemu przybywa, a mi jak miałem - wszystko na raz. Taki urok tego starego jak świat silnika. Kupiłeś najtańszy motocykl na rynku? to teraz odkręcaj korek 5 razy na 1000 km i babraj się w oleju, trzeba było wydać więcej i kupić coś porządnego :) i to się tyczy każdego posiadacza GS'iny pińcet. Ale ja tam to kochałem, nie raz się oparzyłem o bagnet i śmierdziałem olejem (polecam motula, pachnie kwiatkami z początku, kobiety to lubią, nie tylko zapach ale też wiedzą że jeśli dbasz o motocykl to znaczy, że go kochasz czyli o nią na pewno też będziesz dbał, jasne prawda?).

Read - Sro 09 Lip, 2014

Nie posmarujesz nie pojedziesz :hyhy: W końcu to jee GS pińcet.

Ja zawsze jeszcze korkiem kręcę w lewo aby równo opadł na gwincie.

Machu - Sro 09 Lip, 2014

Semy napisał/a:

W takim razie cała wiedza w pizdu... Ale aby nie być ciemny, powiedzcie proszę, jak poprawnie sprawdza się poziom oleju w moto?? Ja byłem święcie przekonany że na centralnej i na zimnym silniku


:D

Wsiadasz na moto bez centralki/nóżki, trzymasz w pionie, wykręcasz bagnet który przecierasz szmatką i wkładasz go z powrotem nie wkręcając. Wyciągasz i masz pomiar. Powinno się rozgrzać olej a następnie wyłączyć motor i poczekać kilka minut aż ten zcieknie. Jest różnica w pomiarze na zimnym i ciepłym, sprawdzałem kiedyś i pisałem na forum.

A prawda jest taka, że to nie ma znaczenia bo jak regularnie kontrolujemy i mamy w granicach miarki na bagnecie to nic się nie stanie. Ja sprawdzam przed wyjazdem rano na zimnym.

Blue - Sro 03 Wrz, 2014

Siema. Mam problem z dużym spalaniem oleju, koło 0.5l/1000km
sprawdziłem kompresję, wynosiła koło 13,5bar na obu garach, moto z 1999 roku, lubi troszkę przykopcić na zimnym, na ciepłym już mniej. Jak go nagrzeję i na jałowym biegu dam mu w palnik, odpuszczę i znowu dam to idzie taka średnia błękitna chmurka.
I teraz pytanie, czy to możliwe że to tylko uszczelniacze zaworowe do wymiany?
czy zalanie olejem np. 15W50 coś da, czy to tylko półśrodek?

komandosek - Sro 03 Wrz, 2014

To nie jest duże spalanie, to całkowicie normalne spalanie.

Kopcenie na zimnym, świeżo po odpaleniu - uszczelniacze zaworowe

Kopcenie na ciepłym - pierścienie.
Przy czym warto zmierzyć ciśnienie - zrobiłeś to i wiesz że jest ok. Tak wiec stawiał bym na pierścienie zgarniające.
Jeździć i sie nie przejmować bo nie ma czym.

[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2014 ]
Mi GS ostatnio spalił 1l oleju, w ciągu jednego weekendu.
Zrobiłem 1000km w tym jakieś 100 na gymkhana gp i 900 na drogach szybkiego ruchu. Jechałem tak od 110 do 150 cały czas albo piłowałem na jedynce jeżdząc miedzy pachołkami. Nie wiem co jest bardziej olejożerne w GSie.

Te silniki w swojej naturze mają to, że biorą trochę oleju. Nie jest to jakiś ewenement, dużo motocyklowych silników "z natury" bierze olej.

Blue - Sro 03 Wrz, 2014

Hm... jak odpalam na zimnym ze ssaniem, od razu po odpaleniu nie kopci, kopcić zaczyna wtedy kiedy tak jakby ssanie zaczyna podnosić mu obroty do 4,5k (jakieś 30 sekund po odpaleniu). jak tak chwilę postoi to potrafi zadymić całe podwórko :D

jak wyłączam ssanie, obroty spadają, przestaje kopcić. czasami widzę w lusterku taką jakby mgłę, ale im cieplejszy tym mniej dymi. Można temu jakoś zaradzić?

kempes - Czw 04 Wrz, 2014

Możesz spróbować z innym olejem (np. wspomniany 15W50). Zanim olej się rozgrzeje będzie wolniej przedostawał się przez nieszczelności.
jacek - Czw 04 Wrz, 2014

Blue napisał/a:
Hm... jak odpalam na zimnym ze ssaniem, od razu po odpaleniu nie kopci, kopcić zaczyna wtedy kiedy tak jakby ssanie zaczyna podnosić mu obroty do 4,5k (jakieś 30 sekund po odpaleniu)


to może być para wodna a nie olej, za bogata mieszanka to też nie jest bo to nie 2-suw żeby kopcił przy za bogatej

w rurze wydechowej masz wodę i po 30 sekundach zaczyna ją gotować

Blue - Czw 04 Wrz, 2014

Też tak myślałem, ale pachnie olejem ewidentnie. następnym razem zaleje gestszym olejem, a poki co śmigać i sie nie przejmowac

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group